1

Odp: Czy nasze-polskie meduzy parzą ?

Byliśmy dziś w Jastarni gdzie pływało mnóstwo tych galaretowatych stworzeń. Mąż zaraz zabronił wchodzić do wody bo podobno parzą. Jednak nie dało mi to spokoju bo widziałam ludzi kąpiących się, bawiące sie dzieci i nikt sie meduzami nie przejmował. Tak więc zaryzykowałam i dotknęłam jednej...nic sie nie stało to ją wzięłam do ręki. Nie parzyły co przyprawiło o zdziwienie męża a córkę o radość (mogła iść do wody). Tzn, że meduzy w morzu Bałtyckim nie są niebezpieczne? Czytałam w necie o parzydełkach ale w światowych morzach i oceanach oraz o takich dużych powyżej 20 cm średnicy z długimi nitkami. Jednak te meduzki były nieduże i nie miały nitek tylko 4 odwłoki/nogi ...sama nie wiem jak sie to nazywa. Jak gdzieś w Polsce zobaczymy meduzę to możemy się bezpiecznie kąpać? Ma ktoś info na ten temat?

"Refleksje pisane piórem anioła"- tomik refleksyjnej poezji, do nabycia w księgarni internetowej Ridero.

Miłego dnia smile

2

Odp: Czy nasze-polskie meduzy parzą ?

Według raportu przygotowanego przez KE, w Bałtyku w zbyt dużych stężeniach obecne są azot i azotany, amoniak, fosfor i fosforany, tlenek i dwutlenek węgla oraz siarczany i dwutlenek siarki. Są w nim także metale ciężkie a także oleje pochodzące m.in. z wycieków ze statków i platform wiertniczych. Na Bałtyku powstaje coraz więcej tzw. pustyń wodnych, gdzie wszelkie życie zabił siarkowodór. Te pustynie zajmują już ponad 10 proc. powierzchni morza - wynika z danych Instytutu Badań Morza przy uniwersytecie w Rostoku.

Zimna woda, w niej meduzy

Żeby było jeszcze mniej przyjemnie, warto przypomnieć, że Bałtyk należy do mórz chłodnych. Jego temperatura zależy od szerokości geograficznej i od zasolenia, (słabo zasolona woda łatwiej zamarza). Temperatura wód południowego Bałtyku sięga latem zaledwie 18°C (w zatokach do 22°C).

Turystę, którego nie przestraszy temperatura, mogą zniechęcić meduzy - niemiłe towarzyszki kąpieli. W Bałtyku bowiem masowo pojawiają się chełbia modra i mierząca zaledwie kilka centymetrów, ale silnie parząca bełtwa festonowa.

W najgorętsze, bezchmurne i bezwietrzne dni na kąpieliskach Bałtyku pojawiają się zaś sinice. Niektóre z nich są toksyczne i dlatego kąpiel w takiej "skażonej" wodzie jest niebezpieczna - mogą wystąpić podrażnienia skóry, dolegliwości układu oddechowego i pokarmowego. Jeśli woda jest mętna, ma dziwny kolor i zapach - najlepiej zrezygnować z kąpieli.

z tego wynika ,ze parza tylko jakies male meduzki
ale za to jak sie bedziesz duzo kapac to bedziesz swiecic w nocy od siarki i fosforu

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

3

Odp: Czy nasze-polskie meduzy parzą ?

Te nasze nigdy jeszcze mnie  ie popazyły..... ale przez 2 lata miałem ślady na lewej rece na przed ramieniu od tych pażydełek... oj bolało..  a jaki szok miałem bo to w czasie pływania i zabaw w wodzie....było heheh....
Ale to nie u ans na szczęscie.. ten akurat nie miły przypadek na majorce mi się trafił.... wiec uważac trzeba....
Jako mały człowiek musze przyznac ze żucaliśmy sie anwet kiedys tymi meduzami na bałtykiem i nikogo nie pokopało....

[img]http://img385.imageshack.us/img385/5125/46277860iv8ez2.gif[/img]

4

Odp: Czy nasze-polskie meduzy parzą ?

Widocznie do Bałtyku przypłynęły te z Majorki lol
Pełno tego paskudztwa w wodzie.
Wystarczy nawet popatrzeć na molo w Sopocie ile tego pływa.
Poparzyć mnie nie poparzyły, bo unikam kąpieli w bajorze smile
Wolę plaże nad jeziorem.
W Chmielnie na przykład wink

5

Odp: Czy nasze-polskie meduzy parzą ?

Każde wakacje spędzam nad Bałtykiem i sprawdzałam tę "zagadkę" kilka lat temu z tego względu, że moje dziecko ma duży odczyn histaminowy na ukąszenia owadów - na szczęście nasza Aurelia jest mu jednak nie straszna wink

Chełbia modra (Aurelia aurita) nie jest groźna, jej parzydełka (knidia) są dla ludzi niegroźne, posługuje się nimi do łapania pokarmu (Copepoda, Cladocera, larwy ryb, etc.).

Wyjątek mogą stanowić osoby uczulone na jej jad – nie można ignorować nawet drobnych zaczerwień na ciele!
W łagodnej postaci uczulenia powinno pomóc szybko podane wapno i lek antyhistaminowy np.Zyrtec.

Oprócz niej w Bałtyku występuje Bełtwa włosiennik (Cyanea capillata), w strefie brzegowej pojawia się sporadycznie i najczęściej zimą. Jest większa od chełbi (średnica do 50 cm) i różnorodnie ubarwiana.
Na nią zdecydowanie trzeba uważać!