1

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Kto jest wiekszym kanciarzem -ten co zaklada bank czy ten co okrada  banki?
Pytanie retoryczne oczywiscie.
Czytam sobie po gazetach jakie to rozwolnienie ogarnia narody swiata bo padaja banki i musimy pomoc.
My czyli zwykle szaraki mamy zasponsorowac z budzetow suto oplacanych obibokow .
Na moje to niech padaja i to szybko.Jak za komuny.Dziwne tylko ,ze stocznie musza pasc a banki nie moga.
Czegos tu nie kumam .

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

2

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

bo stocznie są duże i brudne, a banki małe, czyste i bez ruszania d_upska można trzepać kasiorę.

3

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

chodzi o dużą kasiorę, ocenzurowano cztery litery, ale pruderia.

4

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

najlepiej niech padną te gdzie mam kredyty....

[img]http://img385.imageshack.us/img385/5125/46277860iv8ez2.gif[/img]

5

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Bardzo ciekawe.


Banki wpędziły spółdzielców w miliardowe długi
(Gazeta Prawna/07.10.2008, godz. 06:00)

Tysiąc złotych przez sześć lat musiałaby oddawać co miesiąc do budżetu państwa z tytułu odsetek budżetowych każda z blisko 100 tys. rodzin, które spłacają obecnie tzw. kredyty starego portfela. Jest to 7 mld zł, do których należy doliczyć 2 mld zł zadłużenia z tytułu kapitału i skapitalizowanych odsetek bankowych.


– Wyegzekwowanie tego długu jest nierealne. Zadłużenie to powstało wskutek praktyk banku, które nie mają oparcia w przepisach – podkreśla posłanka Gabriela Masłowska, współautorka projektu ustawy mającej znowelizować przepisy o spłacie starych kredytów mieszkaniowych.

Uwikłani w kredyty

Hiperinflacja u schyłku PRL wymusiła zmianę zasad kredytowania budownictwa. Od 1 stycznia 1990 r. oprocentowanie kredytów nie było już sztywno ustalane przez państwo. Zniesiono preferencyjne stawki oprocentowania oraz częściowe umarzanie kredytów. W zamian pojawiły się nowe formy wsparcia w spłacie kredytów. Polegały one na limitowaniu wysokości oprocentowania stosowanego przez banki, ograniczeniu wysokości raty czy przejściowym wykupieniu odsetek naliczanych przez państwo. Nie oznaczało to, że banki mogły jednostronnie ustalać, czy zmieniać postanowienia umów kredytowych. Interpretacje przepisów, a także praktyki banków sprawiły, że zadłużenie mimo wpłat ulegało zwiększeniu.

Płać dwa razy

– Niektórzy spłacili już dwu- lub nawet trzykrotnie koszty budowy. Na wykazywane jeszcze zadłużenie z tytułu kapitału mogło mieć wpływ niewłaściwe rozliczanie spłacanego zadłużenia. Wykazywana kwota skapitalizowanych odsetek bankowych zawyżona jest również o odsetki dotyczące umów kredytowych zawartych do 31 grudnia 1989 r., których państwo nie wykupiło, mimo że zobowiązuje je do tego ustawa – mówi Jaromir Gazy z Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców.

Kwotę udzielonych kredytów i wielkość dokonanych spłat można oszacować na podstawie danych o zadłużeniu, analizie przepisów i odtworzeniu okoliczności, które kształtowały koszty budowy w latach 1989–1992, a także wartościach ceny metra kwadratowego. Wynika z nich, że dług z tytułu kredytów starego portfela w 1992 roku wynosił ok. 3,4 mld zł, a banki ze Skarbu Państwa i od spółdzielców dostały już dziesięciokrotnie więcej.

Czy wg ekspertów banki miały prawo do swobodnego naliczania odsetek przejściowo wykupionych ze środków budżetowych od odsetek bankowych? Dlaczego Ministerstwa Infrastruktury i Finansów mogą mieć problemy ze sprawdzeniem prawidłowości naliczanego zadłużenia? Co przewiduje nowelizacja przepisów ustawy o pomocy państwa w spłacie niektórych kredytów mieszkaniowych?

Więcej: Gazeta Prawna 7.10.2008 (196) – str.10

Adam Makosz

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

6

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Lentil napisał/a:

najlepiej niech padną te gdzie mam kredyty....

Lepiej nie, przyjdzie likwidator i każe Tobie spłacic całość jednorazowo, od ciebie ściągnie a od tych co wzieli bajońskie premie nie, wręcz przeciwnie  moze z twojej wpłaty wypłaci im resztę horendalnej odprawy.

kaz

7

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Przedstawiciele American International Group Inc. wydali 440 tys. USD na konferencje i pobyt w spa w Kalifornii, w niecały tydzień po tym, gdy AIG został uratowany przez rząd USA i przyznano mu kredyt 85 mld USD - podają amerykańscy kongresmeni.

"Rachunek z ośrodka St. Regis w Monarch Beach zawiera 23.380 USD za usługi spa" - podał Henry Waxman.

hehe dobre.Wiecej kasy dac lajdakom na byczenie sie  i solarki.Wiedza ,ze zyja chlopaki.Jelenie zaplaca.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

8

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Wielu sie smialo z J Kaczynskiego ,ze nie ma konta w banku.Ale spi spokojnie:P:P
Ja tez nie mam konta i sie wysypiam.
Nie rozumie jak mozna czynic zarzut ,ze ktos podejrzanym typom nie oddaje swoich pieniedzy.
50% Polakow nie ma konta w banku.Takie dane wyczytalem w necie.To kto jest los ten co ma konto czy ten co nie ma?:P  big_smile:D
Kaczynski to niemal wizjoner big_smile Wiedzial ,ze skarpeta  pewniejsza.Dawniej ludzie tez nie mieli kont .Moja Babcia miala taka dlugasna spodnice  pod tym druga,trzecia,5 halek i co tam jeszcze i w jednej kieszonka na kasiorke.Przez cale zycie nawet jeden zet jej nie zginal.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

9

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

WK napisał/a:

Wielu sie smialo z J Kaczynskiego ,ze nie ma konta w banku.Ale spi spokojnie

a co ma posiadanie - bądź nie konta do obecnego kryzysu?

10

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

WK napisał/a:

Wielu sie smialo z J Kaczynskiego ,ze nie ma konta w banku.Ale spi spokojnie:Ptongue
Ja tez nie mam konta i sie wysypiam.

ja mam konto i też sie wysypiam ...... tongue
nie rozumiem co ma posiadanie konta do wysypiania....... jeżeli w skarpecie trzymasz 22,5 tyś euro to faktycznie masz problem big_smile

sianie paniki wzorem partii kwa-kwa jest zaraźliwe ......

Pogodnego dzionka big_smile

11

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Qba_ napisał/a:

a co ma posiadanie - bądź nie konta do obecnego kryzysu?

a pozyczylbys gosciowi choremu na raka co za  pare dni umrze 100 tysiakow zeby sobie poszalal?

stefan napisał/a:

nie rozumiem co ma posiadanie konta do wysypiania.......

no faktycznie moze byc sytuacja ,ze ktos ma konto a nie ma na koncie.Ale po co mu wtedy konto?Jak ktos ma pusto to racja ,ze moze chrapac  do woli.

stefan napisał/a:

sianie paniki wzorem partii kwa-kwa jest zaraźliwe ......

Nie sieje paniki tylko ,ze jak czytam ,ze nie ma sie co bac to sie boje.Jak Balcerowicze mowia ,ze jest super to mi si elampka zapala w glowie i wiem ,ze trzeba zwiewac z kasa.
A odnosnie skarpety.A kto Wam tak wmowil ,ze w banku pieniadze sa bezpieczne?Czemu nei trzymacie w banku telewizorow ,komputerow,samochodow,mieszkan ,domow,dzieci itp.
Szczesliwi kasy nie maja:D:D (znaczy  sie ja nie mam big_smile)

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

12

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

WK napisał/a:

A odnosnie skarpety.A kto Wam tak wmowil ,ze w banku pieniadze sa bezpieczne?

tak samo bezpieczne w banku jak ta skarpeta w szufladzie tongue

Pogodnego dzionka big_smile

13

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Banki to wynalazek kombinatorow.Kiedys sie to nazywalo lichwa i bylo ogolnie uznane jako niegodziwe.Teraz Banki sa eleganty.Blizsza skarpeta cialu.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

14

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

No ale skądś trzeba kredyt na mieszkanie czy na samochód brać...

btw. krótka historia kryzysu wink
http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,5762958,Bankier_z_Wall_Street__Spieprzylismy_sprawe__Pardasik.html

15

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

proste i logiczne--->Robert Gwiazdowski, prawnik, ekonomista i ekspert Centrum im. Adama Smitha, w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" odnosi się m.in. do zapowiadanego przez polski rząd podwyższenia gwarancji na depozyty bankowe z obecnych 22,5 tys. euro do 50 tys. euro






Działania te mają złagodzić skutki kryzysu, "ale pieniądze na to będą pochodzić z budżetu", podkreśla ekspert. - "Jedyne pieniądze, jakie państwo ma do dyspozycji, pochodzą z aktywów, których państwo jest właścicielem albo od podatników. W związku z tym rząd mówiąc, iż obejmie gwarancją wszystkie wkłady, powiedział: słuchajcie obywatele, macie pieniądze w bankach, jak one zbankrutują, to my zabierzemy wam w podatkach i oddamy w depozytach".

- "Pompowanie miliardów dolarów ze środków publicznych w system finansowy jest absolutnie niepotrzebne, to jest wyrzucanie pieniędzy w błoto. To nie pozwoli oczyścić rynku z oszustów. Bo to ratuje obecny mechanizm, który kryzys wywołał", twierdzi Gwiazdowski.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

16

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

rzady ustalaja zeby zlodziei ,oszustow i obibokow ratowac w imie....?No wlasnie w imie czego?
To wyglada jakby ratowac  firme ,ktora produkuje kwadratowe kola.Bez sensu.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

17

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Banki, ubezpieczenia i inwestycje i cała branża finansowa, to instytucje na które szczególnie trzeba uważać. Wybierać tylko proste produkty i niestety podchodzić do "doradcy" a w zasadzie sprzedawcy z założeniem, że chce nas okantować. Taka prawda niestety. Przyczynia się do tego system wynagradzania. Im więcej gorszych i bardziej ryzykownych produktów nam wciśnie doradca, tym większe ma premie. Nie ma skrupułów, moralności nic.

Mój blog: Antyhaczyk

18

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Prawdę piszesz Kares , banki znają różne sztuczki i haczyki żeby tylko złapać złapać klieta.

-- // --

19

Odp: Złodziej zakłada bank czy okrada?

Ale prawda jest taka, że gdyby nie bank, to bym nie miała swojego M3. Oczywiście, banki to złodzieje w białych rękawiczkach, ale nikt nikomu niczego nie wciska pod groźbą rozstrzelania, ze spluwą przy skroni. Każdy wie, że jak weźmie 200 tys., to będzie musiał spłacić 250. I ja też. Ale przynajmniej za te 20 lat (o ile będę wciąż przy życiu) będę miała swoją własność, którą potem będę mogła dać swoim dzieciom. Tak to niestety wygląda.

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.