51

Odp: Prasówka i kontrowersje

Ciekawe , co na to " wibrato"r tongue

52

Odp: Prasówka i kontrowersje

a były już wibratory w 1899r ? tongue
pewnie tej wielkości co pralki big_smile
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3a/Waschmaschine_Historisch.jpg/180px-Waschmaschine_Historisch.jpg

Pogodnego dzionka big_smile

53

Odp: Prasówka i kontrowersje

Opiekunowie i rodzice nie będą mogli karcić dzieci w sposób naruszający prawa lub godność małoletnich - to jedna ze zmian w skierowanym Sejmu projekcie ustawy

Osoby, które z racji pełnienia obowiązków służbowych, np. nauczyciele, pracownicy socjalni, lekarze czy pielęgniarki, dowiedzą się o popełnieniu przestępstwa z użyciem przemocy wobec członków rodziny, będą musiały pod groźbą kary grzywny niezwłocznie powiadomić o tym policję lub prokuraturę.

http://www.rp.pl/artykul/61229,280326_Zakaz_kontaktu_z_rodzina__dla_domowego_tyrana.html

no i proszę, to o czym ostatnio głośno było - staje się faktem
tylko czy my wszyscy jesteśmy na to przygotowani ?
ostanie doniesienia prasowe - 15 latek .....,  13-sto latki....... chyba mówia że nie za bardzo
ciekawe czy po kilku latach przemoc zmaleje czy wprost przeciwnie - starsi po zmroku nosa z chałupy nie wystawią z obawy o swoje życie

Pogodnego dzionka big_smile

54

Odp: Prasówka i kontrowersje

stefan napisał/a:

tarsi po zmroku nosa z chałupy nie wystawią z obawy o swoje życie

Wystawią !~!!! doch Czuma da im pistolety lol:lol::lol:

Jeżeli nie masz wrogów, to niechybny znak, że nie dokonałeś niczego.
Margaret Thatcher

55

Odp: Prasówka i kontrowersje

Moi drodzy ...w ramach zbliżających sie świąt Wielkiej Nocy załączam tekst abyście mogli bez skrupułów i wyrzutów sumienia zjadać wszystkie tuczące, kaloryczne smakołyki big_smile

Naukowcy rozwiewają wątpliwości: dieta cud nie istnieje
Dieta cud nie istnieje, jedyny sposób, aby zachować zdrowie i szczupłą sylwetkę, to mniej jeść i więcej się ruszać - przypomina prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością prof. Barbara Zahorska-Markiewicz.

Choć odchudzanie to temat często poruszany przez media, w świadomości społecznej pokutuje wiele błędnych przekonań na ten temat. Prof. Zahorska-Markiewicz, kierująca Poradnią Leczenia Chorób Metabolicznych "Waga" w Katowicach, wskazuje najczęstsze błędy osób odchudzających się.

Pierwszy to brak świadomości osób z nadwagą na temat tego, ile naprawdę codziennie zjadają. Wiele takich osób ocenia, że je mało, nie zauważając całodziennego "przegryzania" i ilości wypijanych słodkich napojów. Dlatego warto prowadzić dzienniczek i zapisywać wszystko, co zjedliśmy danego dnia - to ułatwi samokontrolę.

Drugi błąd to brak śniadania, wielogodzinne głodzenie się, a następnie objadanie późnym popołudniem. "To bardzo błędne spojrzenie, ponieważ jeśli nawet ta sama ilość jedzenia byłaby rozłożona na 3-5 posiłków w ciągu dnia, to się mniej od tego przytyje, niż zjadając wszystkiego naraz. Po każdym posiłku człowiek zmienia trochę energii na energię cieplną i jej część się rozprasza. Jeśli wszystko się zje naraz, to tylko trochę tej energii się rozproszy, reszta pójdzie w tłuszcz" - wyjaśnia prof. Zahorska-Markiewicz.

Dlatego należy jeść małe śniadanie, a w sumie do pięciu małych posiłków dziennie, najlepiej co cztery godziny, dopasowując jednak pory posiłków do swojego rozkładu dnia i zajęć. Posiłki najlepiej wcześniej zaplanować i przygotować, żeby nie robić przypadkowych i zbyt kalorycznych zakupów.

Trzeci błąd to szybkie jedzenie. Jedząc wolno pozwalamy, by uruchomiły się fizjologiczne sygnały sytości, pozwala to też zastanowić się, czy naprawdę chcemy więcej zjeść.

Czwarty błąd - za mało pijemy. Należy pić ok. 8 szklanek, czyli 2 litry płynów dziennie. Co najmniej połowę powinna stanowić woda mineralna, niegazowana, średniozmineralizowana. Jeśli kawa i herbata, to bez cukru. Niewskazane są wszelkie słodzone napoje, bardzo kaloryczny jest też alkohol.

Prof. Zahorska-Markiewicz zaleca, by przechodząc na dietę założyć sobie cel, który musi być jednak realny i korzystny dla zdrowia. Powinien on zakładać ubytek o 10 proc. wyjściowej masy ciała. Czas na osiągnięcie tego celu to trzy miesiące do pół roku. Należy chudnąć nie szybciej niż 1 kg na tydzień, czyli 4 kg na miesiąc. Niektórzy mogą chudnąć wolniej, ale 2 kg miesięcznie to minimum. Jeśli założoną wagę uda się osiągnąć i utrzymać, można wyznaczyć sobie kolejny cel.

Przeciętna dieta to 2 tys. kcal. Żeby schudnąć 1 kg na tydzień, kobiety mogą zjeść 1000 - 1200 kcal w ciągu dnia. Mężczyźni są więksi i zużywają więcej energii na potrzeby organizmu, dzięki temu mogą zjeść więcej i uzyskać taki sam efekt - wystarczy im ograniczenie do 1500 - 1600 kalorii.

Zalecane są warzywa, które można jeść niemal bez ograniczeń, byle nie z kalorycznymi sosami ze śmietany czy majonezu, a najlepiej na surowo. Pożywieniem dietetycznym nie są natomiast owoce. "Od jabłek można przytyć, a nie schudnąć. Oczywiście lepiej zjeść jabłko niż ciastko, ale 1 kg jabłek to 400 kcal, a jeden duży banan może ich mieć 200. Najbardziej kaloryczne są banany i winogrona, najmniej kaloryczne - cytrusy" - wyjaśnia prof. Zahorska-Markiewicz.

Osoba odchudzająca się może jeść chleb, ale należy ograniczyć jego ilość i przestawić się z białych bułeczek i rogalików na razowy, graham, czy suche pieczywo dietetyczne. Można też pieczywo smarować, najlepiej mało utwardzoną margaryną. Zabronione są natomiast słodycze. Generalnie dieta powinna być różnorodna.

"Nie należy się zmuszać do rzeczy, których się bardzo nie lubi. Życie powinno być w miarę przyjemnie i normalne, tylko wtedy możemy zmianę zaakceptować na stałe" - podsumowuje prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.

Niezbędny element programu utraty wagi to także ruch. Najlepiej ćwiczyć codziennie, a co najmniej trzy razy w tygodniu, przynajmniej przez godzinę.

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

56

Odp: Prasówka i kontrowersje

violka1 napisał/a:

Niezbędny element programu utraty wagi to także ruch. Najlepiej ćwiczyć codziennie, a co najmniej trzy razy w tygodniu, przynajmniej przez godzinę.

Najlepej na własnej babie tongue to i ona jakąś radośc będzie miała z tej ' terapii ' lol:lol::lol:

Jeżeli nie masz wrogów, to niechybny znak, że nie dokonałeś niczego.
Margaret Thatcher

57

Odp: Prasówka i kontrowersje

Czysto męski punkt widzenia wink hehe

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

58

Odp: Prasówka i kontrowersje

violka1 napisał/a:

Niezbędny element programu utraty wagi to także ruch.

violka1 napisał/a:

"Nie należy się zmuszać do rzeczy, których się bardzo nie lubi.

hmmmm....
A co jeśli ja właśnie bardzo nie lubię się ruszać???? hmm

Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie - nie zrobi zawodu; przyjdzie - zrobi niespodziankę....

59

Odp: Prasówka i kontrowersje

violka1 napisał/a:

Czysto męski punkt widzenia wink hehe

Nie tylko męski , bo baba też bardzo lubi te " ćwiczenia" lol:lol::lol:
A jak z tym u CIE ? tongue

Jeżeli nie masz wrogów, to niechybny znak, że nie dokonałeś niczego.
Margaret Thatcher

60

Odp: Prasówka i kontrowersje

Polska: Wiadomości | Rozmowy | Media | Wideo | Galerie
Zyzak ujawnia jak powstawała książka o Wałęsie
http://wiadomosci.wp.pl/kat,9932,title,Zyzak-ujawnia-jak-powstawala-ksiazka-o-Walesie,wid,11016542,wiadomosc_prasa.htm

Paweł Zyzak - autor książki "Lech Wałęsa - idea i historia"
Paweł Zyzak - autor książki "Lech Wałęsa - idea i historia" (fot. PAP / Jacek Bednarczyk)
Wiadomości dnia

    * Nowak potępia Palikota za jego felieton dla WP
    * Zmarła matka Donalda Tuska
    * Porywacz 27-latki w rękach policji, grozi mu 10 lat
    * CBA zajmie się finansowaniem kampanii Palikota
    * Chciał zabić za kilka piw i telefon


Burza medialna, która rozpętała się wokół mojej książki "Lech Wałęsa - idea i historia", mogła przekonać Polaków do przyjęcia pięciu następujących poglądów: po pierwsze - Paweł Zyzak dążył do skandalu i opierając się na bulwersujących faktach budował biografię polityczną Lecha Wałęsy, po drugie - opisał wyłącznie młodzieńcze lata Lecha Wałęsy, po trzecie - stworzył książkę opartą tylko na relacjach świadków, po czwarte - korzystał wyłącznie z relacji anonimowych, wreszcie po piąte - relacji nie weryfikował i pochopnie czerpał z nich pełnymi garściami - pisze Paweł Zyzak w "Gazecie Polskiej".

Kurna ,skąd się takie orły biorą ?:lol::lol::lol:

Jeżeli nie masz wrogów, to niechybny znak, że nie dokonałeś niczego.
Margaret Thatcher

61

Odp: Prasówka i kontrowersje

jemJOzKASZEB napisał/a:

Kurna ,skąd się takie orły biorą ?lollollol

z kątowni...

62

Odp: Prasówka i kontrowersje

Mieszkaniec Indii ma siedem córek. Od 35 lat nie myje się, licząc, że to zapewni mu w końcu męskiego potomka

to dla młodych żonkosi tongue
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Nie-myje-sie-od-35-lat-bo-chce-miec-syna,wid,11124407,wiadomosc.html?ticaid=18057

ciekawe tylko z kim ten gosciu zrobi tego syna w wieku 63 lat
no chyba że w Indiach jeszcze mogą ......... lol:lol::lol:

Pogodnego dzionka big_smile

63

Odp: Prasówka i kontrowersje

Dla młodych żonkosi...
No właśnie.
Czy ktoś wie, co dzieje się z żoną miłościwego Jarosława ?
Pierwsza o ile wiadomo wyskoczyła przez okno razem z szybą, kiedy się dowiedziała że mąż prezesem został.
Tak się pytam.
Ostatnio żałoba była, bo wyzionęła ducha Ludwikowa... znaczy ten pies co w sejmie meble obgryzał.
Najsłynniejszy pies Ira Siad też zaniemógł, operację skomplikowaną przechodził...
No więc co tam z Alikiem ?
Żyje ?

64

Odp: Prasówka i kontrowersje

Polskie dzieci są pozbawione męskiej opieki
"Dziennik": Coraz więcej polskich dzieci wychowuje się w sfeminizowanym świecie - to wniosek z Diagnozy Szkolnej 2009. Według badania aż 8,5 proc. ojców polskich uczniów wyjechało za granicę do pracy, a to oznacza, że blisko 400 tys. dzieci jest pozbawionych męskiej opieki.

- Wyjazd ojca oznacza dla dziecka po prostu brak ojca. To tak samo, jakby rodzice się rozstali - mówi współautor badań, psycholog społeczny Janusz Czapiński.

Konsekwencją wychowywania się dzieci w kobiecym świecie, zdaniem ekspertów, mogą być problemy w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami, ale też niższa samoocena niż u rówieśników wychowanych w poczuciu bezpieczeństwa pełnej rodziny. Efektem wychowania bez mężczyzn może być także to, że młodzi chłopcy lekceważą kobiety: nauczycielki czy matki.

Natomiast wychowane bez ojców dziewczynki zbyt wcześnie zaczynają interesować się mężczyznami, szukają brakującego im męskiego autorytetu w romansach z kolegami. Zarówno chłopcy, jak i dziewczynki natomiast nie mają od kogo uczyć się relacji między kobietą a mężczyzną, co sprawia, że mogą mieć problemy z budowaniem własnych związków w dorosłym życiu.

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

65

Odp: Prasówka i kontrowersje

Pilnuj drinka - uważaj na napoje na dyskotece
W ostatnich latach coraz częściej słychać o wykorzystywaniu substancji odurzających w celach przestępczych i o tragicznych często skutkach wydarzeń z tym związanych. Ponieważ ofiarami tych przestępstw bywają najczęściej kobiety, substancje te zostały nazwane „pigułkami gwałtu”.

Najbardziej znaną z tych substancji jest GHB (gamma-hydroksymaślan), ale to nie jedyny środek wykorzystywany do oszałamiania upatrzonych osób w celu dokonania gwałtu, kradzieży lub innego przestępstwa. Rzecz jednak nie w nazwach, lecz w niebezpiecznym i podstępnym działaniu tych preparatów, które ze względu na ich specyfikę można dodać do napoju bez wiedzy potencjalnej ofiary. Substancje te są na ogół bezbarwne, bezzapachowe i praktycznie bez smaku, występują w postaci płynu, proszku, tabletek lub granulatu. Podane w małych ilościach wywołują stan zbliżony do upojenia alkoholowego, osłabiając czujność i zwiększając uległość. Większe dawki powodują uczucie oszołomienia, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, problemy z logicznym i wyraźnym mówieniem. Powodują jednocześnie stan nieświadomości oraz zanik pamięci bez utraty przytomności. Substancje mieszane z alkoholem potęgują działanie depresyjne. Osoba pod wpływem takiej substancji sprawia wrażenie mocno zamroczonej alkoholem, dlatego łatwo wyprowadzić ją z lokalu pod pozorem udzielenia pomocy.

Miejsca masowych imprez, takich jak dyskoteki czy kluby muzyczne, sprzyjają sytuacjom przestępczym, ponieważ naturalnym elementem zabaw tanecznych są napoje, a spotkania młodzieżowe z założenia służą poznawaniu innych osób i niezwykle łatwo w takich sytuacjach zapomnieć o wszelkich zagrożeniach.

Jak się ustrzec?

- na imprezy nie wybieraj się samotnie, tylko w towarzystwie zaufanych osób;
- pij z własnoręcznie otwartej puszki lub butelki - jeśli to niemożliwe, obserwuj, jak napój jest przyrządzany;
- nie przyjmuj napojów od nieznajomych, nawet jeśli budzą zaufanie i sympatię;
- nie zostawiaj napoju bez opieki, nawet jeśli odchodzisz tylko na chwile;
- kiedy poczujesz dziwne oszołomienie, zwłaszcza po wypiciu małego piwa lub napoju bezalkoholowego, natychmiast powiadom kogoś zaufanego i poproś o opiekę.

A jeśli się zdarzy...

- jak najszybciej zgłoś się do szpitala na badanie krwi i moczu, by zdążyć wykryć narkotyk;
- natychmiast zgłoś zdarzenie policji, aby umożliwić wykrycie sprawcy - być może nie jesteś jedyną ofiarą;
- jeżeli padłaś ofiara gwałtu, musisz brać pod uwagę niechcianą ciążę i zakażenia - poproś o środki zmniejszające ryzyko zakażenia HIV;
- nie zamykaj się przed światem - porozmawiaj z bliskimi lub zgłoś się do psychologa.

Dodane pon 06 lip 2009 17:34:01 CEST :

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

66

Odp: Prasówka i kontrowersje

"nie zostawiaj napoju bez opieki, nawet jeśli odchodzisz tylko na chwile; "
I to jest dla mnie warunek nie do spełnienia. A jak dziewczyna ma tańczyć? Z drinkiem w dłoni? A jak przytulanego z chłopakiem zatańczyć? A siusuać też ma isc z drinkiem w ręce?
Bardzo trudno sie chyba ustrzec przed złym zamiarem. Najbezpieczniej by było nie pić nic albo wcale nie isć na dyskotekę czy prywatkę. Matko.....co za czasy nadejszły  .

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

67

Odp: Prasówka i kontrowersje

violka1 napisał/a:

I to jest dla mnie warunek nie do spełnienia.

a dlaczego? można dopić drinka i potem pójść tańczyć smile

Dodane wto 07 lip 2009 11:22:19 CEST :

violka1 napisał/a:

Bardzo trudno sie chyba ustrzec przed złym zamiarem.

jak ktoś będzie chciał coś wsypać to itak wsypie choćbyś w ręku tego drinka ciągle trzymała

68

Odp: Prasówka i kontrowersje

Migotka widzę w temacie wink . Ja już wieeeele lat na dyskotece nie byłam to już nieco zapomniałam. Pamietam tylko tę spontanicznosć: jak leciał ulubiony kawałek to sie rzucało wszystko i biegło na parkiet, gdy poprosił do tańca najprzystojniejszy łepek w knajpie to sie nic innego nie liczyło jak zatańczyć z nim. W jednym masz całkowita rację....jak ktos jest podstępny to dosypie czegoś nawet gdyby się nie wypuszczało drina z rąk.  Matko...jak moje dziecie zechce kiedys isc na dyskotekę to chyba z obawy o jej los nie będę spała całą noc wink tongue .

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

69

Odp: Prasówka i kontrowersje

violka1 napisał/a:

Migotka widzę w temacie  . Ja już wieeeele lat na dyskotece nie byłam to już nieco zapomniałam.

chyba nie bardzo... Podobnie jak Ty ładnych pare lat na dysku nie byłam.

violka1 napisał/a:

Matko...jak moje dziecie zechce kiedys isc na dyskotekę to chyba z obawy o jej los nie będę spała całą noc   .

albo poprostu nie pozwolisz jej pójść i będziesz odwlekac tę chwilę na 'jak najpóźniej'. Też się nad tym czasem zastanawiam, bo chyba dzieje się coraz gorzej..

70

Odp: Prasówka i kontrowersje

nie wiem co gorsze bo albo trzymasz dzieci pod kluczem i nie puszczasz na dyskoteki-co pogarsza relacje między rodzicem a dzieckiem, dzieciak sie buntuje i kto wie czy się nie wymyka, okłamuj że nocuje u kumpeli,  i idzie na imprezke bez woj wiedzy,
czy legalnie puszczasz dzieciaka i nie spisz całą noc snując najgorsze scenariusze .......  jak my rodzice mamy ciężko wink

emimamuska

71

Odp: Prasówka i kontrowersje

emimamuska napisał/a:

dzieciak sie buntuje i kto wie czy się nie wymyka, okłamuj że nocuje u kumpeli,  i idzie na imprezke bez woj wiedzy,

Taaa.... coś o tym wiem tongue wink . Chyba wolę tę drugą wersje roll .

emimamuska napisał/a:

jak my rodzice mamy ciężko

Oj tak. A moje dziecko niedawno powiedziało, że chciałoby już samo podejmować decyzje big_smile . A czasem tak trudno podjąć słuszna decyzje, zwłaszcza jak zadna nie jest 100% słuszna tongue .

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

72

Odp: Prasówka i kontrowersje

emimamuska napisał/a:

finansowo nie, nawet tego bym nie oczekiwała, ale żeby na starość dzieci nie oddały nas ,rodziców ,do jakiegoś domu opieki

a gdybys miala Alzheimera???chcialabys byc na utrzymaniu Twojego doroslego dziecka , co wiecej pod przymusowa calodobowa opieka??

73

Odp: Prasówka i kontrowersje

Ipek napisał/a:
emimamuska napisał/a:

finansowo nie, nawet tego bym nie oczekiwała, ale żeby na starość dzieci nie oddały nas ,rodziców ,do jakiegoś domu opieki

a gdybys miala Alzheimera???chcialabys byc na utrzymaniu Twojego doroslego dziecka , co wiecej pod przymusowa calodobowa opieka??

To jest poniekąd kontrowersyjny temat.
Mój dziadek miał schizofrenię, typ agresywny. kiedyś moja mama powiedziała, ze jeśli ona na starosć będzie tak wyglądać i zachowywać sie jak dziadek to mamy ją oddać do domu opieki żeby nie zrobiła nikomu krzywdy.  Nie wiem jak będzie w przyszłosci ale ważne to mieć świadomość co jest dobre nie tylko dla nas ale takze dla naszych bliskich.

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

74

Odp: Prasówka i kontrowersje

to trudna decyzja, dla mnie oddanie bliskiej osoby w obce ręce to kosmos, może dlatego, ze jeszcze w rodzinie nie było takich przypadków

75

Odp: Prasówka i kontrowersje

Wstrząsający wywiad przekona ofiary przemocy?
Policjanci z Elbląga chcą przekonać ofiary przemocy domowej do zgłaszania swojego problemu rozdając im ulotki ze wstrząsającym wywiadem udzielonym policyjnemu psychologowi przez bitą kobietę.

Bohaterką zamieszczonego w 12 stronicowej broszurze wywiadu jest 35-letnia Marta. Kobieta wyznaje, że mąż ją gwałcił i bił, bite były także ich dzieci. Opowiadając o zachowaniach męża mówi m.in.: "Potrafił przyłożyć mnie do ściany i nożem walić wokoło mojej głowy", w innym miejscu stwierdza: "przy znajomych potrafił napluć mi w twarz, szarpać", albo: "groził, że wstrzyknie mi HIV". Kobieta wyznaje także, że mąż pobił ją, gdy była w ciąży mnogiej, ponieważ uznał, że "nie jest jego". Poroniła, a choć "była cała posiniaczona, miała krwiaki na twarzy i odbite palce" to lekarze nie pytali jej o powód takiego stanu.

Autor wywiadu podkreśla w broszurze, że podobne wyznania słyszy od niemal każdej z ofiar domowej przemocy.

- Ponieważ ten wywiad jest "mocny" broszura jest przeznaczona tylko dla osób pełnoletnich - powiedział oficer prasowy elbląskiej policji Krzysztof Nowacki. Dodał, że policjanci w najbliższych dniach zaczną wręczać to wydawnictwo podczas interwencji domowych związanych z przemocą w rodzinie po to, "by ofiary zobaczyły, że nie są osamotnione, że spiralę przemocy można przerwać, choć nie jest to łatwe". Wersja elektroniczna wywiadu jest dostępna także na stronie internetowej elbląskiej policji.

- Mamy nadzieję, że ta wstrząsająca lektura skłoni ofiary przemocy domowej do składania zawiadomień o swojej sytuacji" - powiedział Nowacki. Policja w Elblągu wydrukowała na razie 3 tys. broszur z wywiadem.

Pionierski pomysł policjantów z Elbląga w rozmowie z PAP bardzo pozytywnie oceniła specjalistka ds. uzależnień i przemocy w rodzinie z olsztyńskiego Centrum Pomocy Rodzinie Grażyna Dylewska. "Nigdy się z podobnym pomysłem nie zetknęłam, ale sądzę, że może on odnieść sukces. Gdy pracuję z ofiarami domowej przemocy, to one zupełnie inaczej reagują, gdy podaje im się suche liczby, statystyki, gdy wręcza im się standardową ulotkę, a inaczej, gdy opowiada im się o podobnych do nich zdarzeniach, losach. Przykłady innych pozwalają ofiarom przemocy domowej odnaleźć się, otworzyć. Zwłaszcza pozytywne przykłady innych zmieniają też podejście ofiar przemocy do swojej sytuacji" - powiedziała Dylewska.

Choć ulotka z wywiadem na razie będzie kolportowana tylko przez elbląską policję, projektowi będzie przyglądał się zespół policyjnych psychologów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. "Każde działanie, które służy zmniejszeniu fali przemocy domowej jest warte uwagi, zainteresowania" - powiedziała PAP policyjna psycholog z Olsztyna Bożena Rychlik. W jej ocenie ulotka może skłonić bite, czy maltretowane osoby "choćby do ponownego przemyślenia swojej sytuacji".

"Im dłużej trwa przemoc w rodzinie, tym silniejsze są więzi między katem, a ofiarą. Tworzy się między nimi klincz, który trudno jest rozerwać. Ofiara przemocy musi dostrzec swój problem, przyznać się do niego, a to nie jest łatwe. Bywa, że tuż po awanturze ofiara składa zawiadomienie na kata, a następnego dnia wycofuje je i oskarża policjantów o nakłanianie ją do działań, których wcale nie chciała. Przykład z broszury-wywiadu może pomóc uświadomić ofiarom przemocy, że to, w czym tkwią, nie jest dobre, ani zwyczajne" - uważa Rychlik.

Przemoc w rodzinie jest poważnym problemem społecznym, a policyjne statystyki pokazują, że jego skala rośnie. Tylko w powiecie olsztyńskim od stycznia do maja br. zarejestrowano 1399 osób pokrzywdzonych tego rodzaju przestępstwem. Tymczasem w całym 2008 roku zarejestrowano 1582 osoby.

"Wzrost statystyk nie wiąże się tylko z tym, że przemoc w rodzinie nasila się. Jest także objawem tego, że ofiary przemocy domowej stają się coraz bardziej świadome swej sytuacji i praw, i zgłaszają to policji" - powiedziała PAP Iwona Przybylińska z zespołu prasowego olsztyńskiej policji.[/i]

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile