1

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Motto:
Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest
lecz kiedy jej nie ma, samotnyś jak pies.

Rodzina Kaczyńskich
(...)
Bez wątpienia najciekawszą osobowością jest seniorka rodu, Jadwiga z Jasiewiczów Kaczyńska (ur. 31.12.1926 r.), obdarzona nadprzyrodzoną zdolnością przebywania w kilku miejscach równocześnie. Ta - według synów - bohaterka powstania warszawskiego była poza stolicą nie tylko w czasie jego trwania, ale i przez całą okupację. Jeszcze przed wybuchem wojny, z obawy, by nie zaraziła się od ojca gruźlicą, została wysłana wraz z siostrą do rodzinnych Starachowic, skąd do Warszawy przyjechała dopiero po wyzwoleniu.
W 1947 roku Jadwiga, wówczas studentka polonistyki, podczas karnawałowego balu na Politechnice Warszawskiej poznaje inżyniera Rajmunda Kaczyńskiego (1.09. 1922-17.04.2005). Faktycznego uczestnika powstania, który, choć ranny w pierwszej jego godzinie, dzielnie walczył do końca, za co otrzymał Krzyż Walecznych i order Virtuti Militari. W odróżnieniu od kolegów z AK, w czasach stalinowskich raczej prześladowanych, Rajmund potrafi się ustawić w nowej rzeczywistości. Pracuje na kilku etatach, w tym w zakładach zbrojeniowych, prowadzi dwuletnie dokształty dla funkcjonariuszy PZPR na tzw. Sorbonie przy Politechnice Warszawskiej, załatwia piękne, duże, zajmujące całe piętro mieszkanie na Żoliborzu.
Pod względem doskonałego radzenia sobie z życiem za komuny Jadwiga nie ustępuje Rajmundowi. Pasują do siebie i PRL jak ulał. W 1948 roku, po krótkim narzeczeństwic, biorą ślub, a 18.06.1949 r. zostają szczęśliwymi rodzicami. Wtedy jeszcze nie wiedzą, że najsłynniejszych bliźniaków wszystkich powojennych Polsk. Od PRL, przez III i IV RP, na Rzeczypospolitej Posmoleńskiej kończąc. Przynajmniej na razie.
W 1961 roku Jarek i Leszek zostają aktorami. Mimo woli, acz z woli matki, żądnej sławy i pragnącej poprzez sukces synów realizować własne, niespełnione ambicje. Złośliwi twierdzą, że wychodziła im role w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc". Na taką wersje wskazywałaby konieczność podkładania małym bohaterom głosu aktorek Danuty Mancewicz i Marii Janeckiej. Film odnosi niebywały sukces, a bracia na kilka lat zostają Jackiem i Plackiem. Związane z tym wyobcowanie z rówieśniczego środowiska jeszcze bardziej wiąże ich ze sobą i z matką. Zwłaszcza że zapracowany ojciec jest w domu rzadkim gościem i coraz bardziej się oddala. W przenośni, ale i dosłownie. Do Libii.
Po latach Lech powie, że właśnie udział w filmie popchnął go do polityki. Wielce ryzykowne twierdzenie, gdyż wcielili się z bratem w postaci leniwe, okrutne i bezwzględne, które pragną mieć wszystko bez najmniejszego wysiłku, pracę uznają za najokropniejszy wymysł ludzkości, a zło cenią bardziej niż dobro. Coś w tym jest.
Mimo jednojajowej jedności, matrymonialne losy braci toczą się odmiennie. Jarosław pozostaje singlem. Pasuje do niego zarówno motto felietonu z piosenki Starszych Panów, jak i cytat z „Rodziny Połanieckich": „Starokawalerstwo, jeśli nie zawsze, to najczęściej jest ukrytą tragedią". Rzadsze stają się jego kontakty z ukochanym bratem oraz przebywanie w domu z matką.
Lech żeni się w 1978 roku z poznaną dwa lata wcześniej Marią Mackiewicz (21.08 1942 -10.04. 2010), ekonomistką pracującą naukowo w Instytucie Morskim. 22 czerwca 1980 roku rodzi się ich jedyna córka, Marta. Maria Kaczyńska prowadzi dom i dorabia. Jako korepetytorka i tłumaczka, gdyż zna dobrze kilka języków obcych.
Także w karierze naukowej oraz liczbie zaliczonych urzędów i rządowych posad Lech wyprzedza Jarosława o kilka długości. Mimo to, zostawszy prezydentem, melduje bratu „wykonanie zadania". W rodzinie Kaczynskich formalny autorytet i władza nie pokrywają się z rzeczywistymi. Lech słucha brata i radzi się go w każdej sprawie. Telefony się grzeją. Polska się trzęsie. Trochę ze śmiechu, ale bardziej ze strachu, bo Jarosław Kaczyński wprowadza terror IV RP. Razem z Ziobrą za motto swoich rządów przyjmuje piosenkę z czołówki Rodziny Addamsów: „Żyjemy własnym życiem, budzimy was o świcie". Ściślej - o 6 rano. Łomotem do drzwi. Każdy jest podejrzany.
Polacy mają dość. Premier Kaczyński sam się podkłada, skracając kadencję Sejmu. Chce pełni władzy, dostaje kopa. W 2007 roku wyborcy zabierają babciom dowody i głosują na PO. Premierem zostaje Donald Tusk, W prezydenckim pałacu wciąż urzęduje Lech Kaczyński. Na stałe połączony telefonicznie z Jarosławem. Coraz bardziej skonfliktowany z całym światem. Wyjąwszy Gruzje. Ciągłe awanturki z premierem Tuskiem, nieporadność i liczne gafy (wtedy jeszcze wydawało się niemożliwe, że następca będzie ich robił więcej) są powodem nasilających się kpin. Polacy odliczają dni do końca kadencji. Szykuje się spektakularna porażka przy próbie reelekcji.
Tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem, 10 kwietnia 2010 roku, w której ginie 96 osób, w tym prezydent Kaczyński, zmienia wszystko. Z fatalnego prezydenta, którego większość miała dość, czyni narodowego bohatera. Dla niektórych - na stałe. Lech Kaczyński ma coraz to nowe place, skwery, szkoły swojego imienia i awantury o pomniki. Jest o nim głośniej i lepiej niż kiedykolwiek za życia.
Uroczystości pogrzebowe po raz drugi wprowadzają na scenę polityczną córkę prezydenta, Martę Kaczyńska. Pierwszy raz zaistniała w 2005 roku na wyborczych billboardach ojca. Byli niczym nowa święta rodzina. Lech Kaczyński z małżonką, córką, zięciem i wnuczką. Katolicko-prawicowy ideał. Prezentował się znacznie lepiej niż samotny, bezimienny prezydent Tusk i premier z Krakowa.
Małżeństwo Marty z Piotrem Smuniewskim nie przetrwało miłosnych manewrów Marcina Dubienieckiego. Na pogrzebie ojca Marta była już z drugim mężem i dwiema córeczkami. W dalszym ciągu jako wzór katolickiej rodziny. Wizerunek córki w ciężkiej żałobie nieco psuły pogodne zdjęcia i wywiady w tabloidach o miłości z Marcinem. Znacznie bardziej zakupiony przez niego za odszkodowanie po teściach porsche 911 carrera S.
Od samego początku Marcin Dubieniecki wykorzystuje smoleńską katastrofę, żeby zaistnieć w polityce. Chce daleko zajechać na micie teścia. Marzy mu się wszystko. Parlament polski i europejski, ministerialne teki, premierostwo, może prezydentura. Podczas ślubu nie wykazał jednak rewolucyjnej czujności i nosi swoje nazwisko. Ale rodzina Dubienieckich to temat na inny felieton.
JOANNA SENYSZYN
www. senyszyn. blog. onet.pl
(tekst zamieszcza najnowsze wydanie Fakty i Mity" - nr 8/573)

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.

2

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Dziś w rocznicę , taki wpis powinien zostać usunięty lol:lol::lol::lol::lol:

Jeżeli nie masz wrogów, to niechybny znak, że nie dokonałeś niczego.
Margaret Thatcher

3

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Od tego Smoleńska już mi się rzygać chce. Jakem tylko z rana otworzył swoje heretycko-ateistyczne oczęta w mediach dudni "Smoleńsk" i ta podmieniona tablica.
Przy okazji.
Uważam że Rosjanie zrobili tak jak chcieli bo i takie mieli w pełni ku temu prawo.
Przede wszystkim oni są gospodarzami na swojej ziemi i bezczelnością ze strony rodaków było wstawianie - w ich ogródku - jakiegoś kamienia z tablicą bez ich zgody. A w ogóle bezczelne było pominiecie w tej informacji treści w języku rosyjskim.
Czy jakby u nas u kogoś na polu rozwalił się kierujący samochodem i poniósł śmieć - to można sobie krzyżyk tam postawić z tablicą pamięci?
Bardzo dobrze że pokazali PiS-dzielcowym maniakom kto jest tam gospodarzem.

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.

4

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

czy już wiadomo kto był sprawcą tej Narodowej Tragedii?
dlaczego nie wymienia się "wątku bułgarskiego"?
dlaczego nie wymienia się wśród sprawców Żydów, masonów,cyklistów oraz łódzkich włókniarek? 
czy Wajda (ksywa Oscar) kręci już o tym film w 12 odcinkach?
czy W.Szymborska napisała coś o tym?
czy Prezes Jarek był już u lekarza , tego od nóg, na głowę stanowczo za późno?


pytań mam setki, spoko - będę je zadawał , licząc na rozsądne odpowiedzi Bracia lol:lol::lol:

Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym musiał jednak znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka.-A.Einstein 
!!!Masz coś ciekawego  "na władzę" w Kartuzach, to pisz - szpieg.nl@gmail.com

5

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

kaczyński po trupie brata  do władzy idzie

6

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

"W wyniku działań służb porządkowych posłanki Marzena Machałek i Daniela Chrapkiewicz zostały poturbowane. Prawo i Sprawiedliwość sprzeciwia się takim działaniom, gdyż, jak twierdzi, mogły one nosić znamiona prowokacji" - głosi oświadczenie Adama Hofmana.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...komentarz.html
Curfa! A te PiS-dzielcowe blable skad się tam wzięly? Z podziemia wylazły?
Curfa ich mać! W Sejmie takich person jakoś do tej pory nie było widać, dekowaly się pod ławkami a teraz im się medialnego zaistnienia zachciało?
Jutro zaczną się wywiady i fotki do prasy. Ciekawe czy zademonstrują posiniałe **cenzura**.

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.

7

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Ojcze dawaj jeszcze jeden sznurek, ponieważ tego nie widać smile

buszak napisał/a:

kaczyński po trupie brata  do władzy idzie

juz o tym mówiłam przed wyborami. Ale mam nadzieję, że dojdzie tam gdzie brat - na drugi świat big_smile Bo na Wawelu mam nadzieję, ze drugiej kaczki nei będzie

8

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Okazuje się że już nie ma problema!
Ta Daniela Ce-Ha to z bożej łaski stanu wolnego lekarz "pierwszego kontaktu" - czyli obolałą d-u-p-ę sobie i koleżance okładami obłoży, szarą maścią posmaruje i jutro już mogą swobodnie w Sejmie grzać ławy.

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.

9

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

A ja bardzo szanowalem prezydenta Kaczynskiego ,Jego Czcigodna   Malzonke i wielu  ludzi ,ktorzy zgineli  w tej katastrofie. Pan Kurtyke,sp pania Anne Walentynowicz i ..oj dlugo by wymieniac. Macie prawo do swojego zdania i ok,nie rozumie co prawda potrzeby czy  checi opluwania  pamieci  o zmarlych ale  coz,zycie. Uwazam,ze pan prezydent byl   patriota i  dobrym  Polakiem.
Tekstu pani Senyszyn nie czytam bo nie czytam  generalnei  tzw lewakow.
I  nie plujcie sie  o moherach bo mnie to nei obrazi jakby co big_smile a prezydenta Kaczynskiego szanowalem i szanowac bede ,jakos sie tak mowi Czesc Jego pamieci czy jakos tak . I ten hold Mu oddaje.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

10

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

WK napisał/a:

A ja bardzo szanowalem prezydenta Kaczynskiego ,Jego Czcigodna   Malzonke

Ja też.. mimo że był pod wielmożnym wpływem brata-kurdupla i że na niego nie glosowałem.
Jestem pod wrażeniem wywiadu z jego córką i rodzinnymi wspomnieniami. Na pewno był to z natury dobry i prawy obywatel RP - przede wszystkim uczciwy. Szkoda tylko że ulegał bezkrytycznie bratu i przez to kompromitował często urząd - nie siebie.
Dlatego nie uważam aby był bez skazy jak również nie uważam aby ulegać durnowatej z zasady, zasadzie - że o umarłych tylko dobrze.
Jeżeli tak chrześcijańska hipokryzjo!- to konsekwentnie wobec wszystkich. Nazwisk co bardziej znanych kanalii światowego formatu nie będę tu wymieniał, bo byście niektórzy czkawki dostali.
Trzeba zawsze starać się oddać sprawiedliwość i nie popadać w pompatyczną obłudę.

Dodane nie 10 kwi 2011 22:12:37 CEST :
... nawet i tylko dlatego, że ktoś w glorii nienależnej chwały odszedł do Domu Ojca i niebawem będzie beatyfikowany

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.

11

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Nigdzie Onufry nei napisalem,ze o zmarlych tylko dobrze big_smile To by musial i  o Hitlerze tylko  dobrze mowic/pisac.
Nadinterpretowujesz moje slowa.jak widzisz  nie pisze-nie opluwajcie  pamieci zmarlych a jedynie,ze tego nie rozumie.
Nie jestem  chrzescijanskim  hipokryta bo mimo prawicowych  przekonan w kwestiach religijnych   pozostaje w opozycji do tej Organizacji broniacej   zbokow w sutannach.Moja sprawa w co  wierze i tyle. Nie potzrebuje ksiedza czy  biskupa ,olewka i tyle.
osobiscie zawsze zaglosuje na J Kaczynskiego i takie mam prawo i nic  komus do tego. Lubie i szanuje tego pana.
Tak jak w sumie lubie czytac co piszesz,no moze nei chodzi o lubienie a o ciekawosc ,bo teksty odbieram jako ciekawe i tyle. Nie identyfikuje sie  emocjonalnie z nimi ale na zasadzie zainteresowania. Duzo   a nawet bardzo duzo masz racji ,nie przecze. Obluda to drugie imie  Organizacji.

Niemneij zechciej mi odpowiedziec na moje pytanie,skoro stawiacie teze,ze Kaczynscy to nieszczescie narodu to  jak identyfikujecie szczescie ?:D Ktoz kryje sie pod tym pojeciem ,tak dla  ciekawosci pytam .

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

12

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

To, że stawiam tezę iż w "kaczyzmie"  nieszczęście narodu nie znaczy że mam antidotum jakiegoś wcielonego szczęścia.
Był taki jeden Ojciec Opatrznościowy który nawet wzywał Ducha aby zstąpił o odnowił oblicze ziemi... tej ziemi.
I co? Wielkie G-ó-w-n-o-!
Też nie identyfikuje się z żadną opcją polityczną bo jako heretyk-ateusz-hedonista-cynik uważam że w każdej tkwi obłuda i hipokryzja jako źródło pędu do władzy... nawet po trupach.
Jak na dzisiaj PiS-dzielce ze swoim Fuhrerem są tego najlepszym przykładem.

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.

13

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Hm  to dziwne  w takim razie taka awersja jednokierunkowa,ale ok,widocznie tak masz i juz big_smile
Uwazasz ,ze wszystko w sprawie katastrofy smolenskiej  zostalo zbadane  wlasciwie,rzetelnie i kazda watpliwosc to  gra polityczna? Pytam bo wiesz nasi slowianscy bracia juz  kiedys  zbadali mord w Katyniu i orzekli,ze to  hitlerowcy.
A czytales np wywiad  z  gen Petelickim ostatnio? Polecam ,jest na stronie JKM.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

14

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Mniej więcej tak, jak poniżej, mogłaby w niedalekiej, dalekiej przyszłości:-))) wyglądać lekcja historii w szkołach, w których do historii daaawno przeszły lekcje religii, a ich upampersieni  klerokatklecheci - w Domach Starców kaszkę z mleczkiem eci-peci, alibo też na tyłach Domu Boga-Ojca... widelcem wymiatają zwały g.... z kojca...

"Mieliśmy kiedyś, dzieci, w Polsce prezydenta
Lech Kaczyński mu było - kto by go pamiętał...
Przyjaciół jednał Polsce hen, za oceanem
wrogów - za miedzą jednał... słowem jak czekanem!
Przyjaciół miał daleko, a wrogów - za miedzą
i to nie byle jakich - na bombach "A" siedzą!
Międzyczasie tłumaczył "Kowalskiemu panu"
że to jest ta najwyższa, polska racja stanu!

Pojechał był do Gruzji, tam - "strielali" z fuzji!
Że do kaczki - "dumali"! - bo... "nie razpaznali"!
Takiego to mieliśmy Ojczyzny Gieroja -
- ruskiego prowokował, by ten - chcąc go zabić
- "pasledniewo w Rossiji wystrielił" naboja!
W ten sposób - bez'patronny*! - stałby się bezwolny
co najwyżej do hołdów zdolny, nie do wojny!
Lech? - jak zwykle: tłumaczył "Kowalskiemu panu"
że to jest ta najwyższa, polska racja stanu!

Dnia pewnego mglistego zażyczył był sobie
by najwięksi w tym kraju zechcieli osobie
prezydenta w modlitwach zbożnych towarzyszyć
z nim polecieć, z nim klękać, i Boga się lękać
nie - głupoty... w purpurę odzianej kapoty...
Po mszy, mocno spóźnieni - wreszcie polecieli!
Na miejscu od Moskali zaś się dowiedzieli
że mgła banalna usiąść nie pozwoli pewnie
a Gieroj na mszę - świętą!! - spóźni się haniebnie!
Cóż było robić? - tylu mając na pokładzie
Szych, co szkodników drzewek w Hesperyjskim Sadzie
Z najwyższym mocowaniem u samego Boga
sutannowych pijawek ambrozję z nich ssących
na budżetowym garnku Polaków będących
- decyzja o "pasadkie" była oczywista!
"Wy, Protasiuk, zrobita swoje "hetta-wiśta"!
I posadzita mnie, jak w środę Donka tu posadziliśta!
I nie rżnijta mi, proszę, niezguły-pierdoły
gdy tyle'śta oblatali wrót... tych... od stodoły!!
Skończyć mi tutaj zaraz "że sie Nida" gadku
za stery - i w dół "priamo"! - "Paszli na pasadku"!!
Czy muszę wam tłumaczyć, jakoby baranu
że msza to dziś... najwyższa, polska racja stanu!?

Niebo tylko widzieli - ale przyziemili!!
jak dzieci we mgle - oni "toczno" podchodzili!
I nic to, że po drodze kilka drzewek ścięli
że z wieży kilka komend: "zaprieszczien"!! - powzięli!!
Szli jakoby ta kosa w rękach kosyniera
która wrogów WszechPolski tnie i nie przebiera
tnąc... łby dziadków Moskala, co z smoleńskiej wieży
Gierojowi w mszy - świętej!! - przeszkodzić zamierzył!

Nic, że pole zorali, nic, że plamę dali!
Chciał Gieroj wylądować - to wylądowali!
Na mszę chciał zdążyć? - wszyscy gremialnie zdążyli!
Gdy ich tam jako tako z ziemi wydobyli
z gleby ich otrzepali, jak puzzle składali -
- Herculesem gierojów "w rodinu" posłali...
Z honorami gierojom Polski należnymi
Czwórkami  na katafalk zbiorowo ich kładli
Czym Polaków totalnie a rzewnie pozbadli..
Tu zostali przyjęci godnie i z honorem
Glemp - zaśpiewem ich witał, dobrze, że kawiorem
Donek ich tu nie witał, wdów w tango nie prosił -
- żałość wielką po stracie Naród nasz obnosił!
Jednych - do krematoriów, innych - na Powązki
Trzecich - na komunalne. Gieroj - że niewąski
z niego był mąż stanu Bożej Opatrzności
więc w dowód uznania resztki jego kości
W sarkofag - co się Dziwisz! - na wieki włożono
I w Krypcie na Wawelu Gieroja złożono!!
Jaro - co "FiM" poprzysiągł  był nakopać w ryja
kiedy tylko zwycięży pupilek Radyja -
- objeżdża kraj, klarując "Kowalskiemu panu"
... że to wszystko - Najwyższą, Polską Racją Stanu!

[img]http://img827.imageshack.us/img827/9492/zastalinaaazarodinuuuwp.gif[/img] - "...a po trzecie primo: won z kina i z teatru"!!!

15

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Jak to jest, że jak Lesiu żył to był Prezydentem do bani ale jak wylądował boleśnie pod Smoleńskiem to nagle stał sie bohaterem narodowym.
Dla mnie nie był to człowiek, którego się szanuje. Szanuję ludzi, którzy mają własne zdanie i potrafią je wyrażać asertywnie, nie poniżając innych. Lech Kaczyński tego nie potrafił. Dyplomacja to słowo, które może znał, ale nie stosował ... Nie pasowało mi, że taki człowiek był również moim przedstawicielem, zreszta do tej pory czuję niesmak tego,.

16

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

ja to bym miał ino życzenie, aby ta córka po zmarłych Kaczyńskich jednak zajęła się praniem, gotowaniem i d dawaniem - ani ona ładna, ani mądra, a już na bank do polityki się nadaje jak ta Imperatorka z Kartuz!!! taka moja prośba rocznicowa - ona jest w stanie ryby przepłoszyć i psa wkurzyć samym wyglądem ... roll:rolleyes::rolleyes:
dostała kasę z najlepszej polisy (opłaconej przez podatnika) w RP, to niech se kupi druty i dzierga, do samej starości

Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym musiał jednak znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka.-A.Einstein 
!!!Masz coś ciekawego  "na władzę" w Kartuzach, to pisz - szpieg.nl@gmail.com

17

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

szpieg napisał/a:

aby ta córka po zmarłych Kaczyńskich jednak zajęła się praniem, gotowaniem i d dawaniem - ani ona ładna, ani mądra, a już na bank do polityki się nadaje jak ta Imperatorka z Kartuz!!! taka moja prośba rocznicowa - ona jest w stanie ryby przepłoszyć i psa wkurzyć samym wyglądem

i niech wujaszka weźmie do spółki big_smile

18

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Warszawa, w niedalekiej przyszłości.
Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej zwiedza w wolny
(dzięki Lechowi Kaczyńskiemu) weekend stolicę.

- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczyńskiego, która przez wiele
lat była nazywana Krakowskim Przedmieściem - mówi pani nauczycielka.
- Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Lecha Kaczyńskiego!
- Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie
Lecha Kaczyńskiego, tylko Prezydenta Kaczyńskiego.
- Psze pani, a co to za budynek?
- To Sanktuarium Lecha Kaczyńskiego, Jedynego Prezydenta IV RP,
dawniej był to Pałac Prezydencki.
Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże.
Wiecie skąd się wzięły?
- Kogoś tu ukrzyżowali?
- Nie, Wojtusiu. No jak to? Nie wiecie?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
- No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kaczyńskiego,
ostatnio mieliśmy lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
- Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
- Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci.
Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci pana prezydenta,
aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać.
Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
- Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa
siatka, która jest pod wysokim napięciem.
To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
- A ten mniejszy krzyż to skąd?
- Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.
- Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
- Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont.
Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk?
- Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.
- Ja nie widziałem.
- Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami Wielkiego
Męża Stanu - misje zagraniczne Lecha Kaczyńskiego?
- Nie, bo byłem wtedy chory.
- A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg
przekazuje Lechowi Kaczyńskiemu berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
- Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z
zewnątrz, też jest co oglądać.
- Ooo, a co to są za tablice?
- To 14 stacji przedstawiających mękę Lecha Kaczyńskiego, jaką przeszedł w
czasie swojego życia.
- Stacja 7 - 'Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w
Brukseli po raz drugi' - fajne!
- A patrzcie tu: 'Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany'!
- No już starczy, musimy iść dalej - mamy jeszcze tyle do zobaczenie w
Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
- Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
- A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
- To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha
Kaczyńskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę
postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie
będzie widać z ziemi!
- No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy pana prezydenta, ale
za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale.

19

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

...albo....
> > Poemat o TU-154
> >
> >  Nam lecieć nie kazano, wszedłem do kokpitu
> >  i spojrzałem na pole...trzeba brata spytać,
> >  jak przekonać pilota w mglistej atmosferze,
> >  by odwagą pokonał nieprzyjaciół wieżę,
> >  z której Moskal przez radio próbuje dyktować
> >  Prezydentowi Polski - gdzie ma wylądować.
> >
> >  Przez mgłę dostrzeże prawdę człowiek wielkiej cnoty,
> >  co przejrzał dziadów, małpy oraz palikoty.
> >  I z czystym sercem powie, że mgły tej przyczyna
> >  tkwi w potajemnym spisku Tuska i Putina.
> >  Chcą mnie z drogi zawrócić i wysłać do Mińska;
> >  już widzę, jak się cieszy pewna morda świńska.
> >
> >  Lecz ja się nie ulęknę broniąc racji stanu;
> >  już raz mnie zaciągnęli do Azerbejdżanu.
> >  Wylądujemy tutaj, żeby zbaranieli
> >  jak Tusk, kiedy wkroczyłem na salę w Brukseli.
> >  A w najgorszym przypadku - śmierć na posterunku!
> >  Przynajmniej cały naród nabierze szacunku.
> >
> >  I aby nie mówili "Lechu-Kamikadze",
> >  najlepiej, jeśli jeszcze brata się poradzę.
> >  "Jarku, jest pewien problem i wygląda ślisko,
> >  Ruskie chcą nas skierować na inne lotnisko"!
> >  "Ależ to oczywista przecież oczywistość,
> >  że kłamią, by nam zepsuć całą uroczystość!
> >
> >  Nie będzie nas kontroler wodził po manowcach,
> >  bo przecież to samolot na bazie bombowca.
> >  Nawet gdy walnie w ziemię, to się nie rozwali,
> >  powiedz wieży, że stoi, gdzie zomowcy stali.
> >  Będziemy postępować tak jak było w planie,
> >  wiesz przecież co masz robić - Wykonać Zadanie!
> >
> >  A Błasik niech tam dobrze przypilnuje!
> >  Zadzwoń ponownie do mnie jak już wylądujesz.
> >  By Ci dodać otuchy - odmówię paciora,
> >  I masz błogosławieństwo Ojca Dyrektora".
> >  Czego nie powiedziano w tej rozmowie braci,
> >  że, by władzę odzyskać, trzeba czasem stracić.
> >  "Gdybyś jednak wpakował rękę do nocnika,
> >  cały naród Cię uczci jako męczennika".

20

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

http://img228.imageshack.us/img228/6746/jarkaczupsychiatry.jpg
http://amico.mojeforum.net/index.php

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.

21

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

a wiesz o_Onufry, że ja sie zastanawiam czy on powinien być przebadany psychiatrycznie. To, że może mieć jakieś problemy psichiatryczne w mojej ocenie (nie znawcy) nie ulega zadnej wątpliwości, ale jesli podda się badaniom psychiatrycznym i to się okaże prawdą to uniknie odpowiedzialności ...

22

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Poszedlbym dalej i zlecil badania  psychiatryczne wyborcow PO big_smile
To tzreba miec cos  kuku ,zeby wierzyc w te kity,bajki,cud-opowiastki przeciez prawda?

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

23

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

WK napisał/a:

Poszedlbym dalej i zlecil badania  psychiatryczne wyborcow PO big_smile
To tzreba miec cos  kuku ,zeby wierzyc w te kity,bajki,cud-opowiastki przeciez prawda?

podzielam pogląd WK - PO to dopiero zakala Narodu roll:rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:
walicie w PiS, a tymczasem Rudy i 102 złodzieje swoje roll:rolleyes::rolleyes:

Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym musiał jednak znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka.-A.Einstein 
!!!Masz coś ciekawego  "na władzę" w Kartuzach, to pisz - szpieg.nl@gmail.com

24

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

WK napisał/a:

cud-opowiastki przeciez prawda?

jaka prawda?Twoja może.

Podoba mi się powiedzenie "Polska jest Afryką Europy!"

25

Odp: Kaczyńscy - nieszczęście narodu!

Na Jasnej Górze dal głos.
Szkoda że nikt nie spytał PiS-dzielcowego prezesa czyli Jarkacza jak mu się sprawuje komórka z sieci tego Belzebuba z Torunia.
Chodzi wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego podczas 17. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja, kiedy to Prezes PiS na Jasnej Górze zadeklarował, że kupi komórkę nowej sieci (W Rodzinie) o. Rydzyka, a sam pomysł utworzenia takiej moherowej sieci określił jako genialny.
A przy okazji:
KTO NAZWAL PREZYDENTA LECHA KACZYNSKIEGO OSZUSTEM ?
KTO NAZWAL JEGO MALZONKE CZAROWNICA GODNĄ EUTANAZJI I ZALECAŁ SPALIC NA STOSIE ?
KTO NAZWAL ICH DOM SZAMBEM ?

Religia jest obrazą godności człowieka! Rzymski katolicyzm jest najbardziej niemoralną religią w całej historii ludzkości, to szkoła fałszu, obłudy, hipokryzji, szalbierstwa i cynizmu.