26

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Tylko i wylacznie pan Marian z Majkowskiego


Nie wiem ilu panów uczy na Majkowskiego, ale czy to przypadkiem nie jest brat pana Zbyszka?

C'Mon! C'Mon!

27

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Tylko i wylacznie pan Marian z Majkowskiego


Nie wiem ilu panów uczy na Majkowskiego, ale czy to przypadkiem nie jest brat pana Zbyszka?

Jest big_smile

Ja jestem w trakcie walki o prawko, wkrótce mam kolejne podejście do egzaminu :twisted: . Na kurs chodziłam do jednego z OSK na Majkowskiego... Ale zadowolona nie jestem. Jazdy nagminnie odwoływane, a jak już były, to instruktor spóźniał się czasami nawet 40 minut, ogólnie baaardzo dużo straconego czasu na czekanie. Strata czasu i pieniędzy.
Później dokupiłam sobie kilka godzin u Michała Wilkowskiego. Po prostu bajka, w ciągu godziny dowiedziałam sie więcej o pojeździe i zasadach ruchu, niż podczas całego odbytego kursu. Michał jest merytoryczny, także nauka i jazda w jego towarzystwie to czysta przyjemność.
Mój brat natomiast jeździł u Mariana P. i jego chwali sobie najbardziej.

Także coś mi wiadomo o OSK w Kartuzach  lol

28

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

u Michała Wilkowskiego. Po prostu bajka


Je doch geda big_smile

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

29

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Panowie Wilkowscy gorą smile Z nimi jazda to sama słodycz wink Wszystkiego uczy sie podczas jazdy a nie w trakcie nuudnych wykładów

"Tyle galaktyk jest w przestrzeni a nikt tak jak ja ich nie ceni... tyle gwiazd jest w kosmosie a ja jeszcze jedna wzniose. Bedzie lśniła bardzo jasno tak ze inne nagle zdasna bo tą gwiazdą bedziesz Ty  by ocierac ludzkie łzy"

30

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Z nimi jazda to sama słodycz wink


My coś o tym wiemy co nie big_smile

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

31

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

ichał jest merytoryczny, także nauka i jazda w jego towarzystwie to czysta przyjemność.


przypomnialo mi sie jak to sam sie kursowalem i ten moj kursor lubial se pierdnac.
i mie wkurzal tym ,ze to nie on!!!!w Zukowie sie kursowalem.Instruktorzy nie jedzcie fasolowki oraz innej zupy!!!

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

32

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

My coś o tym wiemy co nie big_smile


No wiemy i to dosc sporo smile Pozdro dla Michała i p. Zenka tongue

"Tyle galaktyk jest w przestrzeni a nikt tak jak ja ich nie ceni... tyle gwiazd jest w kosmosie a ja jeszcze jedna wzniose. Bedzie lśniła bardzo jasno tak ze inne nagle zdasna bo tą gwiazdą bedziesz Ty  by ocierac ludzkie łzy"

33

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Ehh fajne były te przejażdżki elką tongue
I jeszcze raz powiem: ZAPISUJCIE SIĘ DO PANA ZENKA I MICHAŁA WILKOWSKICH!!! big_smile big_smile

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

34

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Ja osobiście chodziłam do (jeszcze nie wymienianego przez nikogo tutaj)pana Karola z Żukowa :smile:  no i oczywiście byłam i jestem zadowolona :smile:
A co do kartuskich "nauczycieli jazdy" to moi znajomi w większości do pana Wilkowskiego chodzili lub do panów "Filipów" :grin:

Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie - nie zrobi zawodu; przyjdzie - zrobi niespodziankę....

35

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Jakby co, nie polecam pana Z z Majkowskiego.

C'Mon! C'Mon!

36

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Ja też nie najlepszą opinie słyszałam na jego temat.

37

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Przez ostatnie kilka miesiecy mialem okazje sledzic kurs mojej Malzonki.Zdala.Polecam mocno i szczegolnie szkole Pana Mariana z ulicy Majkowskiego.To czlowiek co zna sie na swoim fachu,wie jak przekazac wiedze i nie ma sie co obrazac ,ze jest surowy.To tylko na dobre  wyjdzie.
Szacuneczek Panie Marianie i polecam innym.Tym co boja sie stresu szczegolnie big_smile
To swietny nauczyciel.W Kartuzach lepszego nie ma.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

38

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

namnożyło się "szkół jazdy", każdy zakamarek jest wykorzystywany jako plac manewrowy, zabawnie wygląda na węglowej teren chłodni

39

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Zgadza sie senior big_smile
No ale ja zareczam ,ze to prawdziwa szkola jazdy.Niech se kazdy chodzi gdzie chce nic mi do tego ale  widzialem,obserwowalem i wiem co pisze,ten czlowiek uczy naprawde.To jest majster.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

40

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

ok. jakieś zaplecze powinna mieć taka "szkoła" sala do teorii i plac manewrowy, a nie dróżka wokół śmietnika

41

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

No plac manewrowy nie jest tam wielki(bo nie kumam czy aby ni epijesz do okolicznosci)ale lepszy nauczyciel  madry niz  niedouczony z profesjonalnym placem.
Senior ,nie polecalbym jakbym nie wiedzial co pisze.Jest gosc swietny i tyle.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

42

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

nie nic nie mam do gościa u którego szanownego kolegi małżonka terminowała, ale ostatnio widziałem w pord na równej w gdańsku jakie cuda adepci czterech kółek wyczyniali. jaki problem sprawia tzw pas ruchu, a to tylko dlatego, ze nie uczyli się tych manewrów pewnie z braku odpowiedniego zaplecza. umiejętności i tak nabywa się w praktyce.

43

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Ja chodzę do pani Julity Fierka i jestem bardzo zadowolona z tego wyboru.Oczywiście nauki jazdy mam z innym instruktorem ale to fantastyczny gość, bardzo dobrze wszystko wytłumaczy.Polecam

44

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Powiem krótko .
Moja cała rodzina uczyła sie u p. Filipa i wszyscy zdali za pierwszym razem . Wnioski wyciągnijcie sami .:P

Jeżeli nie masz wrogów, to niechybny znak, że nie dokonałeś niczego.
Margaret Thatcher

45

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

ja polecam karola z żukowa - wykłady prowadził w somoninie. zdawalność rewelacyjna

46

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

ja polecam Michała Wilkowskiego. Super gościu.

47

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Dolly napisał/a:

Jazdy nagminnie odwoływane, a jak już były, to instruktor spóźniał się czasami nawet 40 minut, ogólnie baaardzo dużo straconego czasu na czekanie.

Niestety muszę potwierdzić powyższe...
Zaczynałam kurs ponad 2 lata temu i niestety odradzam pana Z. Philippa. Nie wiem czy osobiście jeszcze jeździ z kursantami na kat. B, w każdym razie bardzo sie zawiodłam sad Podczas jazdy zdarzyło mu się nagminnie zasypiać roll Rozumiem człowiek zmęczonym bywa ale przecież to jego praca. Umiejętności wyniesione z tego OSK nie wystarczyły niestety do zdania egzaminu (w kilku podejściach) sad Ale na szczęście opamiętałam się i wykupiłam 5 godzinek u wychwalanego wyżej (zasłużenie) Michała Wilkowskiego i proszę bardzo, egzamin zakończony wynikiem pozytywnym big_smile Od prawie półtora roku jestem kierowcą lol (kierownicą? tongue)

http://demotywatory.pl/8042/Kobieta

48

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

marimar napisał/a:

Ja również chodziłam do tego Pana na kurs, i jestem juz 3 lata kierowcą ( niech nie zmyli nikogo mój nick). Jak dla mnie

49

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

Megilla napisał/a:

Umiejętności wyniesione z tego OSK nie wystarczyły niestety do zdania egzaminu

Tak najlepiej winę zrzucić na instruktora a może trzeba było spojrzeć na siebie, że za dużo sie nie uczyło. Radzę się przykładać a nie pożniej wine zwalać na instruktora albo na egzaminatora mad

50

Odp: Do kogo na prawko w Kartuzach?

punciak napisał/a:

Tak najlepiej winę zrzucić na instruktora a może trzeba było spojrzeć na siebie, że za dużo sie nie uczyło. Radzę się przykładać a nie pożniej wine zwalać na instruktora albo na egzaminatora mad

Nie chcę na nikogo "zwalać winy" ale po prostu uważam, że mając wybór lepiej TEN OSK omijać. Co do egzaminatorów, którzy mnie oblali nie mam i nigdy nie miałam do żadnego z nich pretensji. Z perspektywy czasu widzę jakie duże miałam braki. Chyba dobrze zrobili, że wtedy nie dali mi prawka tongue  Po za tym praktycznej umiejętności jazdy nie da sie wykuć. Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć!  Nie zapominaj jednak, że kursant nie wsiądzie sobie sam do auta i będzie jeździł do znudzenia po Oruni, aż się nauczy danego manewru bo NIE MA UPRAWNIEŃ! Instruktor (DOBRY!!!) plus duża determinacja (a tej mi z pewnością nie brakowało) to elementy niezbędne do zdobycia prawa jazdy!

http://demotywatory.pl/8042/Kobieta