26

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

ela193 napisał/a:

Mieszkałam w pokoju 3-osobowym, kaloryfery były jak to się mówi ledwo ciepłe

witaj ela193 na naszym forum, dobrej zabawy życzę smile
miałas pecha w tym sanatorium ....... trzy zimne babeczki w jednym pokoju
nie było żadnego chetnego do podgrzania ...... tego grzejnika  ? tongue
do tego posiłki nie zjadliwe .....tego nie spotkałem gdy tam byłem
jedzonko wspominam bardzo pozytywnie, tak smaku jak i ilości
ze zupy sie powtarzały, to prawda
ale trudno przez trzy tygodnie nie powtórzyć zupy
podobnie z rybami bo jeden dzień był rybny
dwa razy jadłem dorsza, to pamietam bo lubie dorsza
ale w domku tez nie jadasz kazdego dnia w miesiącu innej zupy ...... czy może sie myle ? tongue
mogła się zmienić kucharka to może i jedzonko sie popsuło, ostatecznie jak ja tam byłem to ponad 2 lata hmm

Pogodnego dzionka big_smile

27

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

a ja tak trochę z innej beczki zapytam-czy to sanatorium jest na upadłości czy jak????
wydaje mi się że nie jest to jedyne sanatorium do którego można skierowac pacjenta a tym czasem z tego co słyszałam wszyscy którzy ostatnio mieli tzw. komisje wysłani zostali właśnie do tego sanatorium....
jak dla mnie jest to conajmniej dziwne.......
mam wrażenie że ktoś z tego sanatorium poprostu zgłosił się do odpowiednich "służb" i każdy lekarz dostał nakaz żeby kierowac tam pacjentów-niewazne w jakim są stanie (czy im to w czymś pomoże czy nie)...

Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie - nie zrobi zawodu; przyjdzie - zrobi niespodziankę....

28

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Karolcia napisał/a:

każdy lekarz dostał nakaz żeby kierowac tam pacjentów-niewazne w jakim są stanie

chyba nie do końca tak jest
z tego co ja wiem to jest tam i szpital kliniczny przy sanatorium, to raz
nie kazdy lekarz lecz lekarze orzecznicy ZUS, to dwa
gdy ja tam byłem to byli tam ludzie głównie z mazowieckiego i lubelskiego
tylko kilka osób z pomorskiego ........ to daje do myslenia hmm

Pogodnego dzionka big_smile

29

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

stefan napisał/a:

nie kazdy lekarz lecz lekarze orzecznicy ZUS, to dwa

nie łap mnie za słówka tongue

stefan napisał/a:

z tego co ja wiem to jest tam i szpital kliniczny przy sanatorium, to raz

z tego co ja się orientuje to chyba każde sanatorium jest a przynajmniej powinno byc odpowiednio przystosowane do przyjęcia "swoich" pacjentów-chyba po to własnie są????
Po co mi sanatorium gdzie nie byłoby np. lekarza-to juz chyba nie jest sanatorium....
poza tym na kij mi szpital kliniczny skoro jadę do sanatorium????toż tam jest lekarz na miejscu to raz
dwa przecież pacjenci jadą tam po to żeby ich "uzdrowić"-odpocząć jadą....
Ale nie wiem moze ja sie nie znam:/

stefan napisał/a:

gdy ja tam byłem to byli tam ludzie głównie z mazowieckiego i lubelskiego

widocznie wtedy w tamtych rejonach to sanatorium było "nakazane"...
teraz nawet lekarze do których przychodzą pacjenci po komisjach śmieją się i wiedzą z góry jaki jest wynik tej komisji....to też daje do myślenia....

podam taki przykład-mój ojciec był na komisji niedawno i oczywiście dostał skierowanie do sanatorium (juz nie wspomnę że w jego przypadku to sanatorium z pewnościa go uzdrowi-nikt inny tylko "znachorzy"-cudotwórcy z zusu pewnie tego dokonaja:/) po otrzymaniu tegoż skierowania poszedł do pani doktor która "go prowadzi" i ona już od drzwi zaczęła się śmiać i powiedziała sama że każdy kto do niej przychodzi to otrzymał skierowanie do tegoż własnie sanatorium-a dodam że ta pani doktor mało pacjentów nie ma....
reakcja innego lekarza do którego ojciec sie udał była identyczna-to chyba też daje do myslenia prawda?????

Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie - nie zrobi zawodu; przyjdzie - zrobi niespodziankę....

30

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

A czy te wycieczki z ośrodka,np. do Wilna to drogie są?

31

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

drogie to nie jest ale troche kasy trzeba mieć aby jakieś pamiątki mozna było kupić
nie pamietam ile to kosztowało, może dlatego że nie mogłem jechać hmm

Pogodnego dzionka big_smile

32

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Na 17 kwietnia mam się stawić  w sanatorium Wital jade  ze Słupska. Nigdy nie byłem w sanatorium co najlepiej ze soba zabrac   oprócz alko??:lol:

33

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Wedki  i wagon cygaretow wink
I  te...no wiesz  big_smile:D  co Majdan reklamuje

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

34

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

leszcz1957 napisał/a:

co najlepiej ze soba zabrac   oprócz alko?

alko ..... to mozesz sobie darowac tongue
bo szybko wrócisz z wilczym biletem
zresztą  tam kupisz i to duzo taniej .......
rezerwę kaski weź sobie bo do własciwego Gołdapi daleko aby pobrać z automatu
po kilku dniach jak zakumasz o co biega w tym sanatorium to i czas sie znajdzie wink

Pogodnego dzionka big_smile

35

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

stefan napisał/a:

bo szybko wrócisz z wilczym biletem

A gdzie "klient nasz pan"?
Co to za wywczasy ,zeby na trzezwo  caly dzien chodzic?Obrzydliwosc.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

36

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

do sanatorium Wital byli kierowani pacjenci przez komisje ZUS
Wital po zakończeniu turnusu przesyła całą dokumentacje do lekarza orzecznika
dodatkowo tam się nie płaci za sam pobyt
te kaskę o której pisałem to takie opłaty dodatkowe których jak nie chcesz nie musisz płacić
np za odbiór TV w pokoju ......
tylko głupio ci będzie jak pozostali 2-waj współmieszkańcy będą twoją działke pokrywali
bo opłata jest na pokój okreslana
jezeli podpadniesz np za procenty (a piwo nawet w barze w ośrodku kupisz) i cie wysiupią
gdy ja tam byłem to były takie przypadki lub nie zaliczysz listy zabiegów która dostaje każdy na dzień dobry pierwszego dnia po badaniach wstępnych ......... to ci zalicza zwrot kasy za pobyt
zwrot kasy i info do zusu ........ po powrocie w ciagu 10 dni masz komisje i rehabilitacyjny diabli biorą ........
to badanie wstepne w dniu przyjazdu ......jak wyczują procenty od razu badanie krwi i ....... pa pa w tył zwrot
tak że nie warto w drodze się procentować smile

Pogodnego dzionka big_smile

37

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

No to jak to jest piwo sprzedaja ale pic nie mozna??Cos tu nie gra.A potancowy z pensjonariuszkami to moze  na trzezwo?E tam wazne zeby sie nie przewracac.

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

38

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

A przy wyjezdzie daja kase na powrot:P

39

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

WK napisał/a:

piwo sprzedaja ale pic nie mozna?

jak nie można ?
mozna tylko wypić nie sie napić tongue
zresztą o 22:00 jest cisza nocna i piguła sprawdza stan w pokojach
jak wyjdzie to mozesz dopić aby rano (o 6:00 pobutka) nie było czuć smile

leszcz1957 napisał/a:

daja kase

jak byłem to zwracali licząc pociąg osobowy x 2 (tam i powrót) dzień przed wyjazdem
moze się coś zmieniło, tego nie wiem

Pogodnego dzionka big_smile

40

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Właśnie wróciłam z ,,Witala",więc mam w miarę świeże informacje.Zabiegów jest od groma:zaczynają się gimnastyką o 7.40,a kończą np.muzykoterapią o 17.00,więc cały dzień zawalony i nawet nie ma kiedy do miasta się wybrać.Najlepiej to mieć tam własne autko,bo te busy to jeżdżą jak chcą ,nie trzymając się za bardzo rozkładu.W niedzielę (dla wierzących-palmową,dla pozostałych-handlową)kiedy każdy chciał się wybrac do kościoła lub do miasta,dwa nie przyjechały,a kierowca się tłumaczył,że trochę poprzedniego dnia zapił i wstać mu się nie chciało.Co sprawniejsi pieszo poszli,a reszta wyczekiwała busika jak zbawienia.Jeśli chodzi o kuchnię i menu,to muszę  przyznać,że bardzo dobre zupy były(i to nie tylko moje zdanie),natomiast co do drugich dań,to zależy czasem im się udało,ale głównie takie ,,ubibulone "to było.Ryba była co tydzień w piątek(po bożemu),ale była gotowana bez żadnych przypraw i bez soli,a na dodatek pochodziła chyba z jakiegoś podejrzanego źródła,i była zepsuta(każdorazowo).Wszyscy po niej chorzy byli.Przy moim stoliku,każdy tylko raz dziubnął widelcem,i nikt nie dał rady tego zjeść.Ja sobie darowałam,ale wiem,że wiele skarg wpłynęło na ten posiłek rybny,który był naprawdę niejadalny.Były za to smaczne desery do obiadu:jakieś ciasta np.szarlotka albo babki.Co do opłat za telewizor,to Stefan nie ma racji,że jak jeden z pokoju nie płaci,to pozostałych dwóch musi za niego wyłożyć.W takich przypadkach przekwaterowują delikwenta do innego pokoju,gdzie pozostali też nie płacą,i wtedy taki pokój jest pozbawiony telewizora.Wiem,bo  też musiałam zapłacic,żeby mnie nie przesiedlono.Tu już się zżyłam z paniami,i nie chciałam się przenosić.Pan na basenie faktycznie do sympatycznych nie należy,i ciągle ma minę jakby tylko cytryny jadł,ale widać taka jego uroda,a pozostali rehabilitanci bardzo mili.A jeszcze niezbyt sympatyczna jest babka z biblioteki,jak ktoś przychodzi coś kserować(a płaci przecież za to),to z wielką łaską podnosi swoje 4litery,a focha wali,że aż się człowiekowi od razu wszystkiego odechciewa.Kasę za bilety oddają dopiero przed wyjazdem do domu.Picia nikomu nie polecam,bo wylatuje się na pysk raz dwa(zwłaszcza jak się jest z ZUS-u).Z naszego turnusu wyleciało ponad 30osób z tego dwie kobiety(!).Nie należy na zabiegi chodzić po alkoholu,bo rehabilitanci mają premię od tego,jak kogoś złapią nachlanego,więc zgłaszają chętnie takie wypadki.To chyba tyle.Wycieczki są w niedziele:do Wilna kosztuje 115zł,a po Suwalszczyźnie 45zł.Warto.Tylko w Wilnie potworna drożyzna,dla przykładu chleb kosztuje 8litów,to jest ponad 8zł.A i co najważniejsze: ludzie w sanatorium cudowni,żal było wyjeżdżać.Gdybym miała jeszcze kiedyś możliwość wyboru ,to na pewno wybrałabym Gołdap.Mimo tego jedzenia,ale co tam nakupowałabym sobie w Biedronce słodyczy,i przeżyłabym.A to powietrze,a ta przyroda: dzięcioły budzące co rano i wiewiórki tuż pod balkonem.Czy może być piękniejszy widok?!

41

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

A co do wieczornego obchodu,to taka raczej fikcja.O 22.00 (jednego dnia lekarz,następnego dnia pielęgniarka)otwierają drzwi wejściowe i z korytarza,nie przestępując progu pokoju(a więc nie wiedząc nawet czy wszyscy mieszkańcy w nim są)pyta:,,Wszystko  w porządku?".Wystarczy,że jedna osoba z pokoju odpowie:,,tak",i zamykają drzwi.Tak więc obchód to formalność.

42

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Czyli troche truja jedzonkiem.Balowac mozna ale w kotlowni i po cichu bo na drugi dzien nakabluja i wont big_smile
Gosc na basenie lubi podtopic  klienta a babka z biblioteki moze przylutowac ksiazka w lep.No niezle  atrakcje.Jest tam chociaz jakies jezioro? big_smiletongue

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

43

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Ninka napisał/a:

Właśnie wróciłam z ,,Witala",więc mam w miarę świeże informacje

no proszę, 2,5 roku a zmian większych nie ma wink
z tą płatnością za TV to może w tym turnusie było więcej osób chętnych do rezygnacji dlatego mieli kogo 'przesiedlać'
o niesmacznych rybkach gdy tam byłem też słyszałem
na jakimś spotkaniu z dyrekcją podnosili ręce wszyscy komu rybki nie smakowały i okazało się że to dieta bez solna
także pozostałe dania były dla tej grupy z minimalną ilością soli z wyjątkiem zup
przy stoliku przy którym jadłem II dania nie zostawały wink

WK napisał/a:

Jest tam chociaz jakies jezioro?

pewnie że jest
tylko musiałbyś uważać aby wędki przez granicę nie przerzucić lol

Pogodnego dzionka big_smile

44

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Przy moim stoliku nikogo z dietą nie było(zresztą tych z dietami usadzali razem),więc to,że podawali takie wszystko mymlowate,to z pewnością nie z powodu diety.Ja to taka zbytnio ,,żarta" nie jestem,więc i zupą się najadłam,ale faceci z mojego stolika to już woleli być głodni,niż te  obrzydliwe drugie dania zjadać(najgorsza była ta nieszczęsna ryba,ale i kotlety niektóre to miały wygląd jakby psa pomielili razem z budą).Balować można było w pokojach,wcale nie  trzeba było po jakiś kotłowniach się włóczyć.Tak jak wspomniałam obchód to fikcja,więc nawet po 22.00można było imprezować w pokojach.Co do gościa na basenie,to z jednej strony ja mu się nie dziwię,że wkurzony przychodził.Jak mu lekarze potrafią na basen przysłać 70-80latki z pieluchą(!).To chyba było na takiej zasadzie,że babulinka zawołała:,,siostro basen",a oni zamiast dać jej się załatwić,zapisali w karcie zabiegów: basen.Babka z biblioteki książką nie przylutuje ,bo tam praktycznie nie ma książek(a gazety są z ubiegłego stulecia).Biblioteka służy jako miejsce,gdzie stoi ksero,oraz gdzie można się na wycieczki zapisywać.Na jeziorze lepiej uważać,bo rehabilitantka nam mówiła,że raz dwóch takich odważnych wypłynęło rowerem na jezioro i sowieci im ten rowerek zarekwirowali,a w konsekwencji musieli do wypożyczalni oddać 600zł.

45

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Troszku zartowalem Ninka  big_smile  ale Tobie tez to sie udalo--->

Ninka napisał/a:

Co do gościa na basenie,to z jednej strony ja mu się nie dziwię,że wkurzony przychodził.Jak mu lekarze potrafią na basen przysłać 70-80latki z pieluchą(!).To chyba było na takiej zasadzie,że babulinka zawołała:,,siostro basen",a oni zamiast dać jej się załatwić,zapisali w karcie zabiegów: basen.

Dobre lol

Teraz, gdy już nauczyliśmy się latać w powietrzu jak ptaki, pływać pod wodą jak ryby, brakuje nam tylko jednego: nauczyć się żyć na ziemi jak ludzie.

46

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Mam pytanie: może ktoś z Lublina lub okolic wybiera się do sanatorium "Wital" w terminie na 26  czerwiec?? Posiadam samochód, i chciałbym kogoś zabrać (kierowcę), aby zastąpił mnie w jeździe. Nie oczekuję za to zapłaty, i proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy w jak najszybszym czasie.

                                                      smile    Pozdrawiam i czekam na odp., Tomasz (tel. 694233422 lub 081-756-4005 )

47

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

tom61ch napisał/a:

Mam pytanie: może ktoś z Lublina lub okolic wybiera się do sanatorium "Wital" w terminie na 26  czerwiec?

Ja chyba stronki pomyliłem lol
Co tu wiele gadac, w dzélu je to prôwda, że żëjemë w Kartuzach !  lol:lol::lol:

48

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Witam Szanownych Forumowiczów !
Mam pytanie - czy ktoś przebywał w sanatorium "Wital" w związku z leczeniem nerwicy , a jeśli tak to prosiłabym o podzielenie się uwagami na temat przebiegającej tam rehabilitacji . Chodzi mi konkretnie o to jakie zabiegi były przeprowadzane , jak wyglądał przeciętny dzień pobytu etc. Pytam ponieważ prawdopodobnie będę tam w lipcu .
Z góry dziękuję za spostrzeżenia i pozdrawiam .
P.S.
Jeśli jest ktoś z Elbląga i wybiera się do w/w sanatorium na początku lipca i byłby zainteresowany wspólnym dojazdem to proszę o kontakt.

49

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Witam.Ja  byłam  na psychosomatyce z powodu nerwicy.Codziennie zajęcia zaczynają się o 7.40 gimnastyką(obowiązkową),później jest śniadanie i  o 9.00 pierwsze zajęcia zwane społecznością,gdzie pani psycholog pyta,jak się państwu spało,jak minął poprzedni dzień,i wszyscy po kolei odpowiadają.Od poniedziałku do piątku ,,opiekuje" się grupą jeden psycholog,a  w weekendy drugi."Zajęcia są różne:muzykoterapia,gdzie się leży na materacykach i przez całe zajęcia słucha kojącej muzyki relaksacyjnej; choreoterapia,gdzie się tańczy;oraz terapia zajęciowa, gdzie się robi kwiatuszki,koszyczki,malowanki.Zajęcia są codziennie od poniedziałku do soboty od rana do 16.30 niekiedy 17.30.Obecność na nich jest obowiązkowa,bo jak się nie pójdzie to jest AFERA i zaraz wpada z krzykiem pielęgniarka albo trzeba biegać i szukać swojego  lekarza prowadzącego,żeby tę godzinę usprawiedliwił(bo bez usprawiedliwienia nie da rady,prędzej by pacjentowi głowę urwali,albo wypis wstrzymali). Z Elbląga jest w Gołdapi jakieś 80%pacjentów na psychosomatyce,więc na pewno Pan kogoś znajdzie na wspólny dojazd.

50

Odp: Gołdap, sanatorium 'WITAL'

Nie rozumiem,czemu mi ocenzurowano tego posta,skoro ani tam nie przeklinam ,ani nie używam słów powszechnie uważanych za obraźliwe.Użyłam najzwyczajniejszego w j.polskim czasownika i mi go zdjęła cenzura.A podobno po 1989r nie ma już w  Polsce cenzury!!!!!!!!!!!!!!!!!