1

Odp: Chrzest...

W lipcu zostanę Matką Chrzestną mojej malutkiej nowonarodzonej słodziutkiej kuzynki... Oprócz tego, że jest to wielki zaszczyt to jeszcze odpowiedzialność. Po za tym nie wiem co mogłabym takiemu dziecku dać w dzień chrztu? Oczywiście poza tzw. "wyprawką" tj. becik, ubranko, czapeczka, świeca i szata...

http://demotywatory.pl/8042/Kobieta

2

Odp: Chrzest...

Zazdroszczę Ci big_smile Ja to bym już w ogóle swoje chciała, ale chrzestną nawet nie jestem sad
Trudno powiedzieć, wózek na pewno ta śliczna Dzidzia już ma big_smile może jakieś śliczne bieluśkie ubranka (takie poza chrztem big_smile )?? No nie wiem, sama jestem ciekawa co można by dać big_smile
Może jakieś Mamy albo Mamy chrzestne mamy na forum co się wypowiedzą?? big_smile
Albo tatusiowie big_smile

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

3

Odp: Chrzest...

Srebrna łyżeczka z grawerem (75zł) smoczek (85zł) lub grzechotka (250zł) - pamiątka na długo  wink

Do tego mięciutki śliczny kocyk - hiszpańskie są przesłodkie (45zł) w wersji dla chłopca lub dziewczynki no i ślicznie zapakowane. Mój chrześniak do dziś się z nim nie rozstaje przed snem a ma już trochę latek  :mrgreen:

Wszystko można zobaczyć np. na allegro.

4

Odp: Chrzest...

Zarówno w dzień Chrztu jak i każdego dnia życia dziecka, należałoby jemu dać wielką miłość, troskę, spokój i bezpieczeństwo wink reszta to tylko dodatki.

Chrześni mojej córeczki dają jej siebie tak często jak tylko mogą. I to jest najważniejsze.

Bo chrzestnych nie wybiera się dla wielkich, drogich i wyszukanych prezentów.

5

Odp: Chrzest...

Srebrna łyżeczka z grawerem (75zł)


Super !
Też myślę sobie, że najlepsze są właśnie takie trwałe pamiątki, a nie jakieś 2-3 stówy włożone do koperty z Pamiątką Chrztu.

PS. Witaj Moja Śliczna, po długiej nieobecności..... lol

6

Odp: Chrzest...

tak czy siak zajechało materializmem roll

7

Odp: Chrzest...

tak czy siak zajechało materializmem


No może troszkę.
Bo za darmo, to tylko po pysku można dostać ( a i to czasem ruskim trzeba zapłacić  lol )
Ale jeżeli już, to warto właśnie zainwestować te parę złotych w trwałą pamiątkę dla chrześniaczki.
Pamiątkę, którą być może kiedyś swoim dzieciom pokaże.

8

Odp: Chrzest...

Bo za darmo, to tylko po pysku można dostać

nie chcę się wykłócać,
niech Ci będzie,
w końcu to Ty jesteś tutaj jakąś szychą

9

Odp: Chrzest...

Szychą żadną nie jestem   :grin:
Ale wydaje mi się, że sprawienie dziecku pamiątki z okazji chrztu wiąże się jednak z jakimś mniejszym, czy większym wydatkiem.
Według mnie, ta pamiątka powinna być na tyle trwała, aby to dziecko miało kiedyś tą pamiątkę dla siebie.
Może być skromna, ale w przyszłości może być dla tej osoby wielką wartością.

10

Odp: Chrzest...

Oczywiście będę się zajmowac małą Wiktorią, tym bardziej że mieszka z rodzicami i rodzeństwem zaledwie 3 domy dalej :grin:  A koleżanka podsunęła mi pomysł żeby podarować malutkiej małe złote kolczyki tak żeby juz za rok albo dwa mogła je nosić. Albo jakiś ładny obrazek na przykład z aniołkiem do powieszenia nad łóżeczkiem. Co o tym myślicie? roll

http://demotywatory.pl/8042/Kobieta

11

Odp: Chrzest...

O ! to już wiemy jak na imię ma maleństwo  wink 
Pomysł z kolczykami niezły, ale ja bym się bał tego przekłuwania maleńkich uszek.....
No, ale ja się na tym nie znam...

12

Odp: Chrzest...

Rzeczywiście pomysł z przekłuwaniem uszu niemowlaka jest raczej niedobry ale jak juz będzie chodzic to wydaje mi sie że nie powinno nic się stać.

[ Dodano: Sob 09 Cze, 2007 00:19 ]

O ! to już wiemy jak na imię ma maleństwo


WIKTORIA AGATA  :grin:

http://demotywatory.pl/8042/Kobieta

13

Odp: Chrzest...

Albo jakiś ładny obrazek na przykład z aniołkiem do powieszenia nad łóżeczkiem.

To jest na pewno bardzo dobry pomysł. Taki Aniołek Stróż nad łóżeczkiem... :smile:

14

Odp: Chrzest...

Według mnie, ta pamiątka powinna być na tyle trwała, aby to dziecko miało kiedyś tą pamiątkę dla siebie.

Ja mówię o wartościach trwalszych niż jakakolwiek materialna pamiątka. Bo miłość chyba przetrwa dłużej niż srebrna łyżeczka, prawda? Nie mam nic do prezentów na chrzest. Sama podarowałam coś tam mojej chrześniaczce.
Ale teraz chodzi tylko o to, żeby się pokazać i wydać jak najwęcej kasy.

15

Odp: Chrzest...

Bo miłość chyba przetrwa dłużej niż srebrna łyżeczka, prawda?


Oczywiście !
Ale jak tu nie kochać takiej małej istotki ?

zostanę Matką Chrzestną mojej malutkiej nowonarodzonej słodziutkiej kuzynki...


Przyjście na świat takiego maleństwa jest wielkim szczęściem i radością nie tylko dla rodziców dziecka, ale dla całej rodziny.
Wiem coś o tym..... :grin:
A pomysł z obrazkiem w formie pamiątki - jest super.

16

Odp: Chrzest...

Obrazek owszem, ale najpiękniejsze są srebrne ryngrafy  :mrgreen:
np:
http://www.lilo2005.webpark.pl/RYN1.jpg

nie podobają mi się kolorowe aniołki "na kładce" - trąca odpustem mad

P.S. Witaj Kreciku  :grin:

17

Odp: Chrzest...

Moze podaruj jej modlitwę, nie tylko w tym dniu ale w miarę często przez całe zycie.

kaz

18

Odp: Chrzest...

Srebrna łyżeczka z grawerem (75zł) smoczek (85zł) lub grzechotka (250zł)

świetny pomysł

W życiu piękne są tylko chwile.

19

Odp: Chrzest...

chrzest jest to taka uroczystość , podczas której główny bohater/ka śpi lub wali kupę, więc bardzo żałuję, że mnie jednak nie obrzezano...a na chrzest kupiłbym dziecku czołg lub samolot, też fajnie cool

Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym musiał jednak znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka.-A.Einstein 
!!!Masz coś ciekawego  "na władzę" w Kartuzach, to pisz - szpieg.nl@gmail.com

20

Odp: Chrzest...

na chrzest kupiłbym dziecku czołg lub samolot, też fajnie


no cóż takiej propozycji jednak nie przewidziałam. Wolałabym żeby mała Wiktoria jednak nie wyrosła na Terminatorkę wiec pewnie opcja militarna odpada... :smile:

http://demotywatory.pl/8042/Kobieta

21

Odp: Chrzest...

żartowałem, sorki, chrzest to wielkie przeżycie było nawet dla mnie, antyklerykała ...wszystkie moje dzieci zostały ochrzszczone (i przyjmują kolejno resztę sakramentów), a pamiętam, że właśnie  militarne cacko dostał na chrzest mój najstarszy syn (był malutki, więc nie cieszyła go zabawka, ale jak podrósł to się z nią nie rozstawał), kupiłem mu gdzieś na Zachodzie replikę kałacha, cudeńko cool jednak takich prezentów nie polecam... cool

Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym musiał jednak znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka.-A.Einstein 
!!!Masz coś ciekawego  "na władzę" w Kartuzach, to pisz - szpieg.nl@gmail.com

22

Odp: Chrzest...

Hej hej!!! Nie pozwolę żeby ten temat umarł śmiercią naturalną! :twisted:  Proszę o dalsze propozycje. Mamy jeszcze czas. Chrzest 1 lipca!!! Pisać!   :mrgreen:

http://demotywatory.pl/8042/Kobieta

23

Odp: Chrzest...

ja dostałam srebrny łańcuszek. z Matką Boską. Chroni mnie do dzisiaj.

24

Odp: Chrzest...

A ja dostałem na imię Roman  i też zostało mi do dzisiaj  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

25

Odp: Chrzest...

A ja dostałem na imię Roman i też zostało mi do dzisiaj :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


to na upartego da się zmienić  :mrgreen: