1

Temat: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Czytelnicy skarżą się na fatalny stan dróg, na których nadal zalega śnieg i lód, a co za tym idzie jazda nimi wciąż należy do trudnych i niebezpiecznych. Najgorzej w opinii mieszkańców sytuacja prezentuje się na drogach powiatowych i gminnych. Tymczasem zarządcy dróg zamiast usunąć stwarzający zagrożenie śnieg i lód, czekają na odwilż.

Czytaj więcej w portalu Kartuzy.info

2

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Kartuzy olewają w tym roku sprawę totalnie. Ostatnio gdy akurat zaczęło sypać jechałem w trasę, przejazd przez kartuzy ok. 30 min (totalna porażka), ludzie nie mogli ruszyć z miejsca na skrżyżowaniach. Asfalt w innych miejscowościach normalnie czarny (miejscami biało, ale nie ślisko), więc miasto powinno się za to zabrać i nie oszczędzać.

3

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Trzeba po prostu dostosować prędkość do warunków na jezdni. Nie raz byłam wyprzedzana tej zimy, bo na lodzie jadę maximum prędkością dozwoloną. I jak u się dziwić, że jest tyle wypadków? Trzeba najnormalniej w świecie zaplanować sobie dłuższy dojazd do pracy i być cierpliwym.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma! Gdyby brakowało śniegu, to też byłoby narzekanie, że zimy nie było.. że dzieci śniegu nie zobaczą...

Mam taki mały apel: zamiast wietrzyć języki, wyjdźmy ciepło ubrani i odśnieżmy "swój przydział" przed posesją. Pomóżmy osobom starszym i matkom z dziećmi dostać się do punktów docelowych, nie spieszmy się!

Pozdrawiam was moi drodzy smile

4

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Panie Jaworski chyba pan jesteś w układzie z Puzdrowskim co takie bzdety wygadujesz......pogoda ustabilizowała się jakieś 3(trzy) dni temu a na drogach dalej lodowisko! Pługo-piaskarki jeżdzą z podniesionymi pługami i nie sypią-zapewne dostaniecie rachunek za wyjeżdzone kilometry......weż chłopie zabierz **cenzura** z urzędu wyjedz na drogi a zobaczysz jak jest........Przodkowo-Miszewo-porażka,Przodkowo-Pomieczyno tragedia...ale to co jest w samych Kartuzach to po prostu śmiech na sali......błota pośniegowego i lodu pod nim więcej niż na najbardziej zabitej dechami wsi....ale kasa na wiosne bedzie do podziału za oszczędności........

5

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

No masz rację Amelia...ubierzmy się ciepło i zróbmy to za co ktoś bierze kase....po co wogóle zawracać **cenzura** gościom z piaskarek...sami sobie odśnieżmy i posypmy drogi.....mam nadzieję że Ty już to zrobiłaś......

6

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Moze wylaczyc ogrzewanie w Zarzadzie Drog Powiatowych i w Urzedach Gmin, bo przeciez sie o ciepli. Pobierac podatki jest OK, ale zrobic cos dla podatnikow to jest zbyt trudno

7

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

W tłumaczeniu padły bardzo ważne słowa , że od dwóch lat ludzie przyzwyczaili się do czarnych nawierzchni . To oznacza , że przez ostatnie dwa lata troszkę kasy zaoszczędzili :-).     Wiem jak to wygląda , gdy zima miła to zaoszczędzana kasa idzie na inne cele , to teraz proszę zabrać z innych celów i zrobić porządek na drogach .      Pamiętajcie kochani drogowcy , że teraz możecie zaoszczędzić na odśnieżaniu , ale za chwilę tą samą kasę ( jak nie większą ) możecie wydać jak się stanie tragedia i ktoś was odda do Sądu - chyba nikt w waszym biurowcu se nie zdaje sprawy jak wysokie mogą być odszkodowania .  Już raz kiedyś autobus się przejechał w okolicach Wierzycy , czekacie na większą tragedie , by ruszyć zadki .

8

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

W tym roku widać ciężką pracę drogowców, pługi jeżdżą jeden za drugim, a że pogoda ekstremalnie nam dokuczyła to nie ma się co dziwić, że na drogach nie jest jak latem. Ci co tak narzekają to mieszczuchy, którzy przeprowadzili się z Trójmiasta. Dziękuję służbom drogowym za ich pracę.

9

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Jeżeli panie Jaworski trzymamy się standardów to chyba one obowiązują w całym mieście a nie na jego części, bo jak zwykle Chmieleńska zapomniana przez służby, tak samo os. XX-lecia, za to główne drogi w Kartuzach czarne. Radzę się przejść w te rejony i wtedy mówić o standardach

10

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Reskowo,Borzestowska Huta ,Wygoda nie posypane a odśnieżarka pojawia się póżno,piaskarka wogóle a jeszcze wybijają żródła wody na drogę powodując dziury w drodze i gołoledz. Może te miejscowości nie należą do gminy Chmielno ? a może tylko potrzebne są gminie ich podatki

11

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Ludzie przestańcie cały czas narzekać... Kiedyś postanowiłam sobie, że nie będę nic komentować, bo to nie ma najmniejszego sensu, ale czytając ten artykuł to aż nóż w kieszeni się otwiera, za te brednie, które piszecie. Zima jest taką specyficzną porą, że jest ZIMNO I BIAŁO. Czasem zdarza się, że będzie słabsza zima i są czarne drogi i chodniki, a czasem jest tak, że wszystko jest białe. Ciekawe ilu z was ma CZARNE i ZIELONE podwórka przy swoich domach. Założę się że NIKT. A redaktorzy powinni się skupić na opisaniu artykułu w dobrych słowach o drogowcach, np. to że idą do pracy o 1 w nocy po to, żeby droga była odśnieżona (nie czarna tylko przejezdna) a nie wieszać na nich psy za każdym razem. LUDZIE WIĘCEJ OPTYMIZMU!!!!!!!!!!!

12

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

optymistka napisał/a:

Ludzie przestańcie cały czas narzekać... Kiedyś postanowiłam sobie, że nie będę nic komentować, bo to nie ma najmniejszego sensu, ale czytając ten artykuł to aż nóż w kieszeni się otwiera, za te brednie, które piszecie. Zima jest taką specyficzną porą, że jest ZIMNO I BIAŁO. Czasem zdarza się, że będzie słabsza zima i są czarne drogi i chodniki, a czasem jest tak, że wszystko jest białe. Ciekawe ilu z was ma CZARNE i ZIELONE podwórka przy swoich domach. Założę się że NIKT. A redaktorzy powinni się skupić na opisaniu artykułu w dobrych słowach o drogowcach, np. to że idą do pracy o 1 w nocy po to, żeby droga była odśnieżona (nie czarna tylko przejezdna) a nie wieszać na nich psy za każdym razem. LUDZIE WIĘCEJ OPTYMIZMU!!!!!!!!!!!

To jest opis faktycznie optymistyczny .
Nie widziałem , by ktoś z drogowców jeździł o 1 czy 2 w nocy.
Do nas pług dotarł o 21.30 , inne drogi tak po łepkach były odśnieżane troszkę wcześniej .
Idąc o 5 rano musiałem się zmierzyć z zaspami .
Więc proszę mi nie wpajać , że przez 4 godziny nie zdążyli odśnieżyć głównych dróg.
Jak chwalić drogowców ? , pracownicy na 100% nie są niczemu winni , bo to dysponenci dają sygnał do wyjazdu na drogi " jak skończy sypać " , a jak nie skończy to co - mamy się utopić w śniegu ?.

13

Odp: Mieszkańcy skarżą się na fatalne warunki na drogach - drogowcy czekają na odwilż

Drogi utrzymywane są według konkretnych standardów. My nie mamy standardów dróg krajowych, czy autostrad, ale dróg gminnych i takie realizujemy. Nie było takiej sytuacji, aby ktokolwiek nie dojechał ze względu na to, że drogi były nieodśnieżone.

Te "standardy" to chyba sobie pan obserwując działania służb drogowych na Syberii podpatrzał- bo taki właśnie mamy obecnie "standard" dróg w gminie. Wystarczy wyjechać poza gminę Kartuzy żeby zobaczyć czarny asfalt. Miasto to totalna porażka i wstyd (chociaż jako i tak zabita dechami dziura ma przez to niejako jeszcze więcej uroku i wrażenie dziury sprzed 100 lat jest potęgowane- nic tylko do sań i wozów drabiniastych się przesiąść żeby dało się jakoś poruszać). Ulica Sędzickiego - lodowisko. Jadąc 20km/h mogę sobie wciskać hamulec, a i tak pomimo działania ABSu "lecę bo chcę" przez tory- tak wyślizgane (nie posypane oczywiście nic, bo po co). Na szczęście pociągi tamtędy nie jeżdżą, bo mogło by się mi stać coś złego. Zastanawiałem się w chwili nudy czy gdyby stała tam policja, a ja poślizgiem posunąłbym przez tory to wstawiłaby mandat mi za nie zatrzymanie się przed znakiem STOP, czy może zarządcy drogi za tak cudowne jej utrzymanie...? To samo przed skrzyżowaniami, i nie mówię o małych drogach osiedlowych, czy drogach między osiedlami domków jednorodzinnych, ale niejako na głównych "arteriach" miasta- jak np. Piłsudskiego (wystarczy spojrzeć na wszystkie "wloty" na Rondo Kartuzów). "Mini obwodnica" tak promowana (ul. Chmieleńska i jej przedłużenie w las) to istna droga na Czelabińsk.

Nie było takiej sytuacji, aby ktokolwiek nie dojechał ze względu na to, że drogi były nieodśnieżone.

JESZCZE nie było. Co nie znaczy, że nie może być. I to sytuacji bardzo przykrej- nie takiej, że ktoś nie wyjedzie, ale już do domu nie wróci, bo w drodze stanie mu się krzywda przez tak lipne odśnieżanie. I wtedy będzie i tak wydane pół budżetu na odśnieżanie- bo już telewizje się zjadą i ktoś będzie patrzał na ręce. Tak jak choćby w zeszłym roku (a może już 2 czy 3 lata temu?) kiedy "wysypał" się pod Wieżycą autobus, bo nikt nie poczuwał się do odpowiedzialności za odśnieżenie i posypanie kawałeczka tylko przecież drogi. Po tym wypadku ten kilkusetmetrowy fragment był chyba najlepiej utrzymanym kawałkiem drogi w województwie.

Wydaje mi się, że dwie ostatnie zimy spowodowały to, że wszystkim wydaje się, że cały czas nawierzchnie będę czarne.

Panie wiceburmistrzu proszę uważać na słowa! Nie "czarne", a "odśnieżone i posypane solą"!
I tak- rzeczywiście po tych dwóch (przynajmniej) latach bez śniegu przyzwyczailiśmy się i oczekiwalibyśmy przy obecnych opadach śniegu tak samo przejezdnych dróg jak wówczas. Bo przecież przez bezśnieżne zimy tyle środków zostało zaoszczędzonych na odśnieżaniu- bynajmniej tak nam wmawiano. Aż chciałoby się wierzyć, że te zaoszczędzone (a może przejedzone gdzie indziej, skoro ich nie ma..?) środki zostaną wykorzystane w takich właśnie sytuacjach jak obecnie.

Na drogach zawsze będą niebezpieczne warunki. Co to znaczy, że są bezpieczne. Nawet na czarnej drodze mogą wydarzyć się niebezpieczne sytuacje.

Zostałem porażony czytając tą błyskotliwą wypowiedź. Lepiej wcale z domu, spod pieleszy, nie wychodzić, bo świat jest niebezpiecznym miejscem. Ba- nawet w domu mogą wydarzyć się niebezpieczne sytuacje! To teraz sam już sam nie wiem co ze sobą zrobić żeby czuć się bezpiecznie.. hmm
Jest niebezpiecznie nawet kiedy drogi są nieodśnieżone- zgadza się. Ale na pewno, mogę się założyć, jest MNIEJ NIEBEZPIECZNIE kiedy drogi są porządnie odśnieżone. Co w tej chwili nie ma miejsca. Więc jest BARDZIEJ niebezpiecznie. Proszę wysłać sprzęt na drogi, solić, a mniej pieprzyć- to będą się ludzie choć trochę bezpieczniej czuć. Niejako świat będzie dzięki Państwu bezpieczniejszy.