1

Temat: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Zapraszam do dzielenia się przepisami osób na wszelakich dietach zdrowotnych. Wiem, że w sieci jest przepisów od groma i ciut wink . Jednak mi chodzi nie tylko o przepis w suchym wydaniu, ale o wymianę zdań, dzielenie się doświadczeniami, krótkie wzajemne lekcje gotowania. Moze jakieś kaszubskie przepisy w nowoczesnym wydaniu?

Wiadomo przecież, że kuchnia z ograniczeniami żywieniowymi nie jest prostą kuchnią. Zapraszam smile .

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

2

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Pierwsza odważna będę wink .

Orzechowe batoniki bez cukru


składniki:

około 130-140 g orzechów (migdałów, laskowych, włoskich)
1 jajko
gorzka czekolada do polania (moja ma 85%)
* opcjonalnie rodzynki, suszona żurawina czy inne owoce ale odejmując tym samym ilość orzechów
* można eksperymentować i dać odrobinę mniej orzechów, na korzyść otrębów owsianych ( osoby na diecie bezglutenowej gryczane) lub pestek słonecznika.

Orzechy posiekać (niezbyt drobno). Jeśli zdecydowaliście się dodać bakalie, to również warto je podzielić na mniejsze kawałki. Przełożyć do miski i dodać całe jajko ( ok. 50 g) i mieszać dokładnie. Przełożyć na papier do pieczenia (łatwiej włożyć do foremki, takiej z chociaż jedną ścianką, ale i bez tego dacie radę). Ułożyć w keksówce i dokładnie uklepać łyżką oraz wyrównać brzegi. To ważne, bo dzięki temu batoniki będą równe i nie będą się rozpadać. Wstawić do nagrzanego do 180°C piekarnika i piec ok. 10 minut (max 12).

Wystudzone wyjąć z piekarnika i kroić ostrym nożem(!) na paski, z porcji wychodzi 7 batoników. Takie batoniki można polać roztopioną czekoladą (np. do połowy zanurzyć albo z wierzchu zrobić takie esyfloresy).

Źródło: kotlet.tv

*************************************

Batoniki bardzo proste w wykonaniu i zaskakująco smaczne. Nawet nie przeszkadza brak cukru wink .

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

3

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Budyń CHIA  (2 porcje)
1 i 1/2 szklanki mleka migdałowego /lub sojowego
2 łyżki z czubem nasionek chia
1 łyżka miodu /lub Stevia
2 łyżki niesłodzonego kakao
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Do posypania siekane pistacje /mogą być też inne orzechy
WYKONANIE
Połowę porcji nasionek chia zmielić w młynku do kawy na „mączkę”. Do miski włożyć całe ziarenka chia i „mączkę”. Zalać mlekiem, dodać miód, wanilię i kakao. Dokładnie wymieszać i przełożyć do kubeczków, w których będzie podawany budyń. Wstawić do lodówki na kilka godzin. Po tym czasie posypać siekanymi orzechami.
*************************

Budyń "podkręca" metabolizm smile można go jeść już po godzinie chłodzenia na kolację lub śniadanie smile

4

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Gdzie kupujesz nasiona chia? Nigdzie nie mogę ich dostać.

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

5

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

U Zigerta w alejce ze zdrową żywnością - ktoś z personelu tam fajnie dba o ten "kącik". Mają wiele ciekawych rzeczy np.czarnuszkę, czubricę, goji, a sól himalajską mieli chyba jako pierwsi w Kartuzach smile

6

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

No coś ty? To muszę zapytać, bo chodzę tam 1 raz w tygodniu i nie dopatrzyłam się.

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

7

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

big_smile Dobre! Ja tam bywam raz na 2 miesiące, ale przekopując całą alejkę spędzam tam około godziny (aż mi się ochroniarz przygląda- jakbym co najmniej miała sobie kaszę jaglaną w buty wsypać wink big_smile ) i wychodzę z pełnym koszem bo asortyment bywa ciekawy smile

8

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Mi i tak brakuje niektórych produktów. Nigdzie nie mogę dostać sosu sojowego bez glutenu i chemii typu glutaminian. Znalazłam w necie, ale kosztuje 14 zł+ 20 zł przesyłka smile więc mi się nie opłaca kupować.
A zamiast tych nasion można dać czegoś innego? Np. siemie lnianie?

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

9

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Myślę, że len mógłby się sprawdzić (ja nie próbowałam) najwyżej będzie więcej "kleju" wink Ciekawe jak wyszłoby z amarantusem? wink Chyba też poeksperymentuję wink
A jeśli szukasz takich perełek (również bezglutenowych) to mogę też polecić "Kuchnie Świata" w Galerii Bałtyckiej smile

10

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Violka1 kupiłam dziś Chia u Zigerta, jeszcze trochę zostało wink

11

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Polecam biszkopt bez mąki i proszku do pieczenia smile . Zrobiłam taki tort i dodatkowo miałam kupiony z cukierni, na wypadek gdyby mój nie smakował. Tymczasem kupny został w połowie nie zjedzony, a mój zniknął w szybkim tempie. Nikt nie wierzył, że można coś upiec bez proszku i mąki wink . Polecam zwłaszcza bezglutenowcom.
Dodatkowo taki biszkopt jest syty, zdrowy i daje sporo energii. Robię taki dziecku do szkoły, kroję na prostokąty i polewam czekoladą. 100 razy zdrowsze i pożywniejsze niż drożdżówka wink.

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

12

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

moja przyjaciółka też prowadzi dietę bezglutenową, ale wszystko kupuje w necie. Dodatkowo korzysta z naparów i ziół, ja też się ostatnio skusiłam i kupiłam w tym sklepie suplementy wzbogacające dietę. Część z nich ma też działanie antyoksydacyjne.

13

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Zwłaszcza poleciłabym picie herbatki z czystka, nic tak świetnie nie oczyszcza organizmu z toksyn.

14

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Zgadzam się Dancia, piję czystka od dawna.

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

15

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Wiecie co mi się marzy??? Cukierni, która będzie piekła wyroby bez cukru, lecz z ksylitolem (ale fińskim (!), nie chińskim ).
Diabetycy muszą sobie sami pichcić, a niektórzy nie są uzdolnieni kulinarnie i mają -łagodnie mówiąc- przekichane wink .
Toteż przydałaby się jakaś cukiernia, która  wyszłaby na przeciw cukrzykom i wprowadziła jakieś wyroby dla diabetyków.
Nowatorskie podjecie, wiem... ale mi pasuje big_smile .

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

16

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Hej, w sumie o trochę interesuję się ziołami i jest taka naczelna zasada - żeby niczego nie przeciągać. Czyli np. jeśli robi się jakieś kuracje "odtruwające" to czasowo, a nie bez przerwy smile Trzeba uważać szczególnie z silnymi ziołami typu Dziurawiec, bo można narobić sobie kłopocików tongue

A jeśli chodzi o ciekawostki.. sklepowe tongue to ostatnio znalazłam fajne batony "dobra kaloria", są różne smaki ale najbardziej smakował mi kokosowy - są w nich tylko bakalie i orzechy, bez dodatków smile

17

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

No to muszę przyznać, że miałaś szczęście, bo ja jak czytam składy słodkości na dziale "Bio" to jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby w 100% faktycznie było bio.

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

18

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Mam wrażenie czasami, że osoby kwalifikujące jakiś towar jako zdrową żywność, nie maja pojęcia o zdrowej żywności. Gdy czytam skład niektórych produktów rzekomo zdrowych, to śmiać mi się chce wink . Cukier na 1 miejscu, pełno chemii w składzie itp. Najciekawszy dla mnie jest fakt, że napisane jest "bez cukru". Ok... rozumiem, ale dla mnie -bez cukru- oznacza, że nie ma w składzie nic gorszego niż cukier... a jednak jest np. maltodekstryna wink . Toż to gorsze niż cukier. Na ale cóż... zdrowe bo bez cukru wink .

"Prawdę można mówić tylko mądrym ludziom, dla innych trzeba mieć dobre słowo".

Miłego dnia smile

19

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Ostatnio kupiłam w markecie stewię. Wcześniej nie słyszałam o tym słodziku, ale doczytałam, że jest to naturalny cukier, który pochodzi z liści stewii i można go śmiało stosować zamiast cukru i przy tym zachować zasady zdrowego stylu życia. No i pach. Wzięłam w półki opakowanie, dodam, że jedno kosztuje ok 12-13zł (nie wiem dokładnie ile wagowo, ale coś pewnie koło 200g). Zadowolona, że stawiam na jakość a nie "oby tylko jak najtaniej", a tu przychodzę do do domu i wpisuję w google co to jest ta maltodekstryna, która jest dodana do owego słodzika. No i się doczytałam. Szlag by to! Płacisz jak za zboże, a masz figę z makiem. Dlatego ważna jest świadomość konsumenta. Inaczej pod przykrywką "żywności BIO" wcisną ci każdy szit 4 razy drożej niż za ten sam szit, który leży na półce obok bez oznaczenia "BIO".

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

20

Odp: Kuchnia bezglutenowa, diabetyka, alergika itp.

Podkreślić jeszcze muszę, że stewia sama w sobie jest jak najbardziej polecana!! Można nawet ją sobie samemu wyhodować. big_smile W każdym razie, jeżeli kupuje się ją w sklepie, trzeba patrzeć, by nic innego nie było do niej dodane.

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.