126

Odp: Prasówka i kontrowersje

Masz rację. W dobie wszechobecnego dostępu do internetu i portali społecznościowych człowiek, osobliwie młody, jest ciągle na świeczniku - zazwyczaj sam z własnego wyboru, ale jednak zdarza się, że pada ofiarą jakiegoś głupiego żartu, nagonki, linczu. O ile niekiedy jest to słuszne - w przypadku chociażby upubliczniania wizerunku pedofilów czy innych zbrodniarzy, ku przestrodze innym, o tyle w przypadku jakichś szkolnych przepychanek, zemst na koledze czy koleżance, naśmiewania się z "babskiej" fryzury kolegi z klasy czy innych wydumanych przyczyn koniecznych do nagłośnienia i upublicznienia - portale społecznościowe są bardzo niebezpiecznym narzędziem i niejednokrotnie już doprowadziły do tragedii (sama znam jedną tragiczną historię, która skończyła się jak skończyła min. przez facebooka).

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

127

Odp: Prasówka i kontrowersje

Jak uchronić nasze dzieci przed uzależnieniami?

Właśnie zakończyła się Konferencja Profilaktyczna, na której pedagodzy, terapeuci uzależnień, rodzice i psycholodzy dyskutowali o tym, jak przeciwdziałać uzależnieniom u młodzieży - zarówno w czasie wakacji, jak i na co dzień. Konferencja odbyła się w małej miejscowości Pustniki na Mazurach.
(...)

- Od lat wiadomo, że podstawową sprawą w przeciwdziałaniu uzależnieniom czy szkodliwemu używaniu narkotyków lub alkoholu jest dobra relacja młodzieży z ich opiekunami - rodzicami, nauczycielami pedagogami. Z młodymi ludźmi należy rozmawiać; uczyć ich nazywać to, co czują, uczyć sobie radzić ze stresem, napięciami, lękiem w zdrowy sposób. - mówi Robert Banasiewicz.

Wtórowała mu w tym psycholog znana z programów telewizyjnych poświęconych wychowywaniu dzieci, Maria Rotkiel, podkreślając jak ważnym jest umiejętność otwartej rozmowy oraz umiejętność budowania więzi.

Zgromadzeni na konferencji pedagodzy podkreślali jednocześnie, że niezbędnym w przeciwdziałaniu uzależnieniom jest współpraca z psychologami i terapeutami uzależnień. Dzięki ich wsparciu i zrozumieniu, efektywniej mogliby wspierać dzieci i młodzież - między innymi poprzez możliwość konsultowania swoich wątpliwości i obserwacji na temat wychowanków. Jednocześnie, podkreślali wagę tego rodzaju spotkań - dzięki takim debatom mogą między sobą dzielić dobre praktyki i budować współpracę.

Konferencja odbyła się w Ośrodku Leczenia Uzależnień Dom-Rehab i jest pierwszą z tego cyklu. Odpowiadając na zapotrzebowanie Robert Banasiewicz planuje kolejne konferencje poświęcone profilaktyce pierwszorzędowej już we wrześniu.

Źródło: psychologia.net

"Refleksje pisane piórem anioła"- tomik refleksyjnej poezji, do nabycia w księgarni internetowej Ridero.

Miłego dnia smile

128

Odp: Prasówka i kontrowersje

Owszem, najważniejsza profilaktyka to relacja dziecka z rodzicami bądź ich opiekunami. Jeżeli ta podstawowa relacja społeczna będzie zdrowa tj. taka, która zawiera rozmowę, miłość, wzajemne zrozumienie i zaufanie, to myślę, że o żadncyh uzależnieniach nie może być mowy. smile

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

129

Odp: Prasówka i kontrowersje

Jak rozmowy o finansach wpływają na relacje w związkach?

Jak wynika z badania: "Budżet domowy polskich par" przeprowadzonego na zlecenie Grupy KRUK, 1/5 Polaków do wydawania pieniędzy podchodzi bardzo indywidualnie. Nie uwzględnia przy tym potrzeb swojego partnera lub partnerki. Jednak mamy świadomość, że brak rozmów o wspólnych finansach może być źródłem poważnego kryzysu w związku. Uważa tak aż 71 proc. badanych.

Jak wynika z badania, do konfliktów tych najczęściej dochodzi, kiedy nasza druga połówka wydaje pieniądze ponad stan (uważa tak 33 proc. ankietowanych). Z kolei co piąta para nie rozmawia ze swoim partnerem na temat swoich wydatków. Ukrywanie informacji o poniesionych wydatkach spowodowało kryzys w 38 proc. związków małżeńskich i 45 proc. związków nieformalnych. Trzecią, najczęstszą przyczyną prowadzącą do kryzysu w związku jest samodzielne, nieuzgodnione z partnerem inwestowanie wspólnych oszczędności (odpowiedziało tak 13 proc. badanych).
Rozmowy o finansach w związku często nie należą do najprzyjemniejszych, ale ich brak jest zdecydowanie gorszym rozwiązaniem. Nieporozumienia finansowe mogą bowiem prowadzić do kłótni (tak odpowiedziało 65 proc. ankietowanych), utraty zaufania w oczach partnera (tak uważa 43 proc. badanych) czy nawet mogą stać się przyczyną rozpadu związku (tego zdania było 31 proc. osób). Życie pod jednym dachem wiąże się też ze wspólną odpowiedzialnością za terminowe opłacenie m.in. różnych rachunków za czynsz, prąd czy gaz. Tymczasem 60 proc. badanych przekonuje, że to oni, a nie partner lub partnerka, dokonują opłat za comiesięczne rachunki. (...)
Tylko 55 proc. par ma wspólne konto ze swoim partnerem lub partnerką, ale ponad 90 proc. ankietowanych ma jednocześnie swoje indywidualne konto bankowe. (...)"

Źródło: psychologia.net

"Refleksje pisane piórem anioła"- tomik refleksyjnej poezji, do nabycia w księgarni internetowej Ridero.

Miłego dnia smile

130

Odp: Prasówka i kontrowersje

hehe no bo jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze big_smile

Nie wszystko co pozytywne jest legalne. Nie wszystko co takie legalne, pozytywnym jest.

131

Odp: Prasówka i kontrowersje

Dane najgroźniejszych przestępców seksualnych są już dostępne w internecie.

Nazwiska i inne dane najgroźniejszych gwałcicieli i pedofilów są od 1 stycznia 2018 roku w pełni jawne. Zostały zamieszczone w internecie, w ogólnodostępnej części Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym (https://rps.ms.gov.pl/pl).
(...)
Dodaje, że publiczne rejestry z danymi pedofilów funkcjonują na świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych. Są dobrym sposobem na zapobieganie krzywdzie ofiar, bo pozwalają na skuteczną kontrolę takich przestępców.


Rejestr jest dostępny na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Ministerstwa Sprawiedliwości. Składa się z dwóch części: ogólnodostępnej (Rejestr publiczny) i z dostępem ograniczonym, z którego mogą korzystać przedstawiciele organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a także instytucji zajmujących się opieką nad dziećmi.

W części ogólnodostępnej znalazły się imiona i nazwiska oraz fotografie 768 osób. To głównie pedofile, którzy dopuścili się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia i sprawcy gwałtów popełnionych ze szczególnym okrucieństwem. Spośród sprawców czynów popełnionych od 1 października 2017 r. do rejestru publicznego trafiają dodatkowo także recydywiści - jeśli którekolwiek przestępstwo na tle seksualnym popełnili na szkodę małoletniego (do 18. roku życia) i zostali uprzednio skazani na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.

W Rejestrze publicznym zamieszczone są informacje, w jakich miejscowościach przebywają obecnie wszystkie te osoby. Muszą one pod groźbą kary aresztu zawiadamiać policję o każdej zmianie miejsca pobytu, a policja na bieżąco będzie aktualizować te dane w rejestrze. Jawne też są między innymi informacje o rodzaju, dacie i miejscu przestępstwa każdej z tych osób.

Druga część rejestru - z ograniczonym dostępem - zawiera 2614 nazwisk. Oprócz osób z rejestru ogólnodostępnego znaleźli się w nim sprawcy gwałtów popełnionych przed 1 października 2017 r. na osobach w wieku 15-18 lat, co do których to sprawców sądy nie orzekły o wyłączeniu ich z rejestru. Natomiast w przypadku przestępstw popełnionych po 1 października 2017 roku, do rejestru z dostępem ograniczonym trafili wszyscy gwałciciele i pedofile, stręczyciele dzieci i skazani, którzy posługiwali się pornografią na szkodę nieletnich. W tej części rejestr jest bardzo szczegółowy. Zawiera m.in. PESEL skazanych i adresy ich zameldowania.

Dyrektorzy szkół, a także organizatorzy wypoczynku czy zajęć dla dzieci są zobowiązani sprawdzać, czy osoby, które zamierzają zatrudnić, figurują w rejestrze. Jeśli tak - nie będą mogli przyjąć ich do pracy. Za niedopełnienie tego obowiązku grożą kary - aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 zł.

Rejestr publiczny jest w całości jawny i bezpłatnie dostępny w internecie. Można z niego korzystać bez konieczności rejestrowania się na stronie i logowania. Strona umożliwi wyszukiwanie danych po nazwisku albo nazwie miejscowości.

Źródło: psychologia.net

"Refleksje pisane piórem anioła"- tomik refleksyjnej poezji, do nabycia w księgarni internetowej Ridero.

Miłego dnia smile

132

Odp: Prasówka i kontrowersje

Niby kobiety z Venus, a mężczyźni z Marsa wink .
Poniższy artykuł przedstawia sprawę w innym świetle. Otóż jesteśmy z tej samej planety, jedynie nadajemy na innych falach.
Polecam, warto przeczytać!

Dlaczego nie możemy się dogadać, czyli o zakłóceniach w porozumiewaniu się w związku. Marta Orłowska


Zdarza się, że słyszymy od partnera: „Nigdy nie słuchasz, co do ciebie mówię”, „Nie rozumiesz o co mi chodzi”, czy „Za dużo mówisz”. W bliskich związkach mogą pojawiać się trudności w porozumiewaniu się, często prowadzące do wzajemnej niechęci i frustracji. Dlaczego tak się dzieje?

Zakłócenia w komunikacji partnerów mogą mieć różne źródła. Jednym z nich są różnice w sposobie mówienia między kobietami a mężczyznami. Chociaż zdarzają się wyjątki, zazwyczaj małżonkowie przyjmują styl kulturowo przypisany danej płci. Kobiety zwykle bardziej niż mężczyźni troszczą się o podtrzymywanie przepływu informacji, a co za tym idzie utrzymanie interakcji z innymi ludźmi. Prawdopodobnie dlatego zadają więcej pytań – są dla nich wyrazem bliskości i zainteresowania. Mężczyzna może to jednak odebrać inaczej, jako wtrącanie się w jego sprawy. Konsekwencją tego będzie być przekonanie, że żona sprawdza go i kontroluje, a więc nie ufa mu. Wychodząc z założenia, że jeśli rozmówca chce coś powiedzieć to sam to zrobi, może niechcący wywołać u partnerki przekonanie, że jest dla niego mało ważna.

Kolejnym potencjalnym źródłem nieporozumień jest większa skłonność kobiet do dawania sygnałów potwierdzających słuchanie rozmówcy („mhm”, „tak”, „aha”). Mężczyzna może je jednak mylnie odczytać jako znak, że partnerka się z nim zgadza. Konsekwencją tego bywa rozczarowanie i poczucie bycia oszukanym, gdy okazuje się, że żona ma inne zdanie. Dla niej natomiast brak sygnałów potwierdzających słuchanie jej wypowiedzi, może świadczyć o braku zainteresowania ze strony partnera. Dlatego mężczyzna może być zaskoczony, gdy kobieta zarzuca mu, że jej nie słucha, mimo że on uważa inaczej. Warto wiedzieć, że mężczyźni wykazują też większą niż kobiety tendencję do przerywania innym i przeciwstawiania się opiniom rozmówców. Nie musi to oznaczać, że ich lekceważą czy są kłótliwi, a jedynie świadczyć o charakterystycznym dla tej płci stylu mówienia.

Wszystko to może prowadzić do zupełnie odmiennych oczekiwań wobec małżonka. Kobiety często pragną by mąż nie tylko był powiernikiem ich problemów, ale i sam się im zwierzał. Mężczyźni natomiast zwykle próbują znaleźć szybkie rozwiązanie trudności i nie rozumieją potrzeby ciągłego rozmawiania o nich. Można wyobrazić sobie sytuację, gdy kobieta opowiadając o swoim kłopocie pragnie być jedynie wysłuchana lub też oczekuje, że partner także zwierzy się jej ze swoich problemów. Mężczyzna interpretuje tę sytuację w inny sposób – wskazuje na możliwe zniekształcenia w reakcji żony (np. mówiąc, że przesadza), szuka rozwiązania i radzi co powinna zrobić. Kobieta odczytuje to zwykle jako niezrozumienie, lekceważenie, a nawet krytykę („Skoro mówi że przesadzam, to pewnie uważa, że jestem głupia.”).

Innym aspektem różnic w oczekiwaniach wobec rozmowy jest odmienność elementów wypowiedzi, na które partnerzy zwracają szczególną uwagę. Kobiety częściej koncentrują się na relacjach interpersonalnych, mężczyźni natomiast na faktach. Dlatego na przykład opowiadanie mężowi szczegółów wypowiedzi koleżanek, może być dla niego nużące, ponieważ cały czas oczekuje konkretu, nie rozumiejąc że dla kobiety taka opowieść ma często sens sama w sobie. Z drugiej strony mężczyzna mówiąc o dziedzinie, która go pasjonuje, może wchodzić w rolę eksperta. Kobieta często interpretuje to jako pouczanie i protekcjonalizm.

Zakłócenia w porozumiewaniu się mogą wynikać także z przypisywania różnych znaczeń wypowiedziom..Wtedy także, niezależnie od płci, informacja wysyłana przez jedno z małżonków bywa odebrana zupełnie inaczej niż było to zamierzone. Jedną z przyczyn jest komunikowanie się w sposób niejasny. Wychodząc z założenia, że partner i tak zrozumie, o co chodzi małżonek może wdawać się w zbyt szczegółowe opisy, czy też mówić nie na temat. Mówienie nie wprost może wiązać się także z próbą ochrony małżonka przed trudną dla niego treścią i zabezpieczenia się przed jego negatywną reakcją. Dlatego oczekuje, że partner sam domyśli się, o co chodzi. To zaś może prowadzić do nieporozumień. Przyjmowanie postawy obronnej w rozmowie, wyrażające się mówieniem nieprecyzyjnym, często skutkuje konfliktami. Odbiorca takiej wypowiedzi, który nie próbuje zrozumieć dokładnego jej znaczenia, reaguje na inny komunikat niż ten, który został wysłany. Na przykład małżonka, która pragnie spędzić wolny czas z mężem, a obawia się odmowy, może powiedzieć „Ciekawe co teraz grają w kinach” zamiast wprost „Pójdziemy razem do kina?”. Partner nie rozumiejąc aluzji może odpowiedzieć „Skąd mam wiedzieć” i zmienić temat. Taka odpowiedź może zostać zinterpretowana jako odmowa i wywołać żal u żony, która w konsekwencji uzna, że mąż nigdy nie chce z nią nigdzie wychodzić.

Partnerzy mogą różnić się także stylem mówienia. Niektórzy mówią bardzo dużo i długo, zarzucając rózmówcę wieloma niepotrzebnymi szczegółami, przez co zyskują często opinię „gaduły”. Inni zaś mogą być słuchaczami „niereagującymi”, sprawiającymi wrażenie obojętnych. Nawet jeśli w rzeczywistości są w stanie powtórzyć każde usłyszane słowo, wydaje się że nie zwracają uwagi na to co się do nich mówi. Niezrozumienie tych różnic może prowadzić do nieporozumień. Przykładem tego może być także odmienne tempo mówienia partnerów. Przerywanie i przekrzykiwanie stanowiące naturalny styl prowadzenia rozmowy dla jednego partnera, przez drugiego może być odebrane jako nieeleganckie i lekceważące, powodując jego wycofanie, co może być z kolei odczytane jako niechęć wobec kontaktu. Zdarza się także, że małżonkowie mają odmienny stosunek wobec zadawania pytań, co może mieć źródło w wychowaniu. W niektórych rodzinach rodzice wymagają wyjaśnień od dzieci, inni zaś oczekują, że dziecko samo opowie im o problemach. W tym drugim przypadku wypytywanie przez małżonka może być odebrane jako naruszanie prywatności i budzić złość. Z drugiej strony przyzwyczajony do takiego stylu rozmowy partner może odbierać milczącego małżonka jako niezainteresowanego jego sprawami.

Przeciwstawność stylów rozmawiania partnerów może więc sprawiać, że będą postrzegać małżonka jako obojętnego na jego potrzeby, czy próbującego go kontrolować chociaż tak naprawdę jest to często wynikiem charakterystycznego, wyuczonego stylu mówienia. Uświadomienie sobie tych różnic może pomóc przyjmować sposób prowadzenia rozmowy przez małżonka bez obrażania się i doszukiwania się złych intencji. W związku z tym, że styl mówienia jest wyczuwalny małżonkowie mogą próbować dopasować się wzajemnie. Mężczyzna może więc na przykład dawać więcej sygnałów, że słucha, kobieta zaś nie oczekiwać od męża zwierzeń.
Istnieją też pewne zasady, które pomogą się porozumieć:

•Mów konkretnie, zwięźle i wprost.
•Pytaj, zamiast czytać w myślach partnera.
•Staraj się mówić, czego oczekujesz od partnera zamiast go krytykować.
•Sprawdzaj, czy dobrze zrozumiałeś co partner ma na myśli.
•Wyjaśniaj swoje motywy.
•Uszanuj odmienne potrzeby partnera, zamiast obrażać się.

Źródło: psychologia.edu.pl

"Refleksje pisane piórem anioła"- tomik refleksyjnej poezji, do nabycia w księgarni internetowej Ridero.

Miłego dnia smile